Jak wiemy czas to pojęcie względne, jak bardzo to już inna sprawa. Niestety u mnie czas droższy pieniędzy parafrazując Pawlaka (ale tego od Kargula a nie z PSL) bo ciągle go mało, żeby nie powiedzieć całkowity kryzys. Pomysłów do radia jest mnóstwo, co chwila rodzą się nowe, tylko kiedy je realizować? W tym tygodniu miało w radiu powiać świeżością, nowymi audycjami i znowu obsuwa, co dzień kładę się w porze duchów albo i później, wory pod oczami rosną w trybie zastraszającym a audycje nie zrobione. Ale za to "robi się" sprawozdanie do STOART, no i przybywa co dzień muzyki, głównie tej dla dużych ale zawsze. Maluchy Kochane muszą mi wybaczyć, jak tylko uporam się z tymi tabelkami zabieram się ostro za nowości dla młodszej części naszych słuchaczy. Będą wierszyki, bajeczki krótsze i dłuższe, no ile oczywiście mój najmłodszy słuchacz się nie rozchoruje i pochodzi do Klubu Malucha, no albo ten trochę starszy 
A swoją drogą w życiu nie wyobrażałam sobie, że to radyjko tak mnie pochłonie i zabierze mi tyle czasu. Zrobienie listy utworów na dwugodzinną audycję zabiera mi 1,5-2 godziny czasami, masakra! Trzeba to będzie wszystko inaczej zorganizować , w przeciwnym razie kiesko będzie wszak długo tak nie pociągnę a i domowników tak zaniedbywać nie można
No dobra koniec wolnego czas wracać do raporciku
A swoją drogą w życiu nie wyobrażałam sobie, że to radyjko tak mnie pochłonie i zabierze mi tyle czasu. Zrobienie listy utworów na dwugodzinną audycję zabiera mi 1,5-2 godziny czasami, masakra! Trzeba to będzie wszystko inaczej zorganizować , w przeciwnym razie kiesko będzie wszak długo tak nie pociągnę a i domowników tak zaniedbywać nie można
No dobra koniec wolnego czas wracać do raporciku


















