Wiecie, że niedługo dostanę bilet na zieloną trawkę, więc dziś, po raz kolejny ruszyłam po okolicy z cv. Ciekawe to było, swoją drogą. W jednym miejscu pan o wyglądzie buraka skrzyżowanego z kartoflem (wybaczcie Warzywka) powiedział, że szukają kogoś BARDZIEJ REPREZENTACYJNEGO..... No cóż, dziś się uczesałam, umalowałam i...
Ogłoszenie
Zostań Dziennikarką!
Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.
Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!
Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.
Pięknie dziś jest, przynajmniej u nas. Świeci, grzeje, jest ponad 15 stopni i nawet mocny wiatr nie psuje miłych wrażeń. A zaletę wiatr ma taką, że wielkie małżowe ciuchy dosychają na balkonie
.
No własnie, ciuchy.........
Syneczkowe przedszkolne spodenki też się suszą. Fajne takie, czarne dżinsy, kupione w ciuchu za...
No własnie, ciuchy.........
Syneczkowe przedszkolne spodenki też się suszą. Fajne takie, czarne dżinsy, kupione w ciuchu za...
Dobija mnie ta pogoda. Smutno, ponuro... Trzeba pamiętać o płynie do spryskiwaczy, bo bliższy kontakt z innym autem kończy się zerową widocznością w aucie.... Dziś tak mi inni napryskali, że płyn kupiłam i nawet już się wlał, ręcami brata.... Ot, młodzież pomocna
Ale ja nie o tym chciałam.
Niedługo kończy mi się...
Ale ja nie o tym chciałam.
Niedługo kończy mi się...
Tak się zastanawiam, co mnie ciągnie do pisania tutaj?
Szanowna Adminka miała rację, to wciąga, nawet bardzo...
Macie jakieś pomysły?
Bo nie wydaje mi się, żebym była ekshibicjonistką (o rany, jakie trudne słowo). A jednak dobrze sobie czasem przelać na ekran wydarzenia dnia.
No nic, piszę i pisać będę, chyba że Adminka szlaban da
Szanowna Adminka miała rację, to wciąga, nawet bardzo...
Macie jakieś pomysły?
Bo nie wydaje mi się, żebym była ekshibicjonistką (o rany, jakie trudne słowo). A jednak dobrze sobie czasem przelać na ekran wydarzenia dnia.
No nic, piszę i pisać będę, chyba że Adminka szlaban da
Jaka powinna być idealna żona? WG mojego męża - conajmniej małomówna. No cóż, mnie Stwórca obdarzył organem mowy, którego używać lubię i używam. Może czasem w nadmiarze.
Enyłej, małżonek mój lubi spokój i od wczoraj ma go zapewniony w znacznym stopniu; mam zapalenie strun głosowych, więc mówić za bardzo nie mogę. ...
Małżonek mój raczył był wczoraj zablokować konto netowo-bankowe. Dziś odebrał z oddziału nowe kody i zamiast mi powiedzieć o co chodzi i z czym, ciepnął papierki przy lapku. Pojechaliśmy do lekarza, dostałam sporą liste zaleceń, więc poszłam do terminala w oddziale żeby konto zasilic, bo w portfelu za duzo nie było... I za...
Dom to studnia bez dna. Nie da się ukryć. Zachciało nam się do naszego domu dobudować ganek
3 miesiace zabrało nam znalezienie ekipy, a i tak buduje dopiero 3 z kolei, bo o niesolidności pozostałych mogłabym książkę napisać. W każdym razie - w piątek zalaliśmy fundamenty, dziś majster głównodowodzący był zrobić...
Leje. Trzeci dzień z rzędu, z krótkimi przerwami. Pranie kisiło się na suszarce, dzis przyniosłam je z balkonu. Zapaliłam w centralnym i czekam, aż Synkowe ciuszki do przedszkola raczą doschnąć... Nawet nie wiem, kiedy uda się znowu coś wyprać, bo pogoda chyba nie ma zamiaru się poprawić, a sterta rośnie .......
Tesknię za...
Tesknię za...
Jeszcze niedawno, kiedy Zgagunia spała według sobie znanego rytmu, odganiałam bociany od domu, jak daleko się dało. Ale od kilku dni nasze nocne spanie znacznie się poprawiło (tfu, tfu, tfu),
a mnie zaczyna ogarniać tęsknota za takim małym, pachnącym stworzonkiem.
Doskonale zdaję sobie sprawę, że trzecie dziecko przy dwóch...
a mnie zaczyna ogarniać tęsknota za takim małym, pachnącym stworzonkiem.
Doskonale zdaję sobie sprawę, że trzecie dziecko przy dwóch...
Nie wiem, czy zauważyłyście, ale jesień zmierza ku nam. I to coraz szybciej. Wczoraj moi Rodzice skończyli kopać ziemniaki. Więc wieczorem zrobiłam po drinku i małzek zawołał ich do nas. Siedzieliśmy na tarasie, było cudnie, ciepło, wiał lekki wietrzyk. I te kolory na niebie.... Ale w powietrzu czuć było dymy z ognisk, palone...




