W przyszłą sobotę idziemy na wesele, trzecie w ciągu 2 miesięcy
Fajnie, tylko odrobinę niezdrowo na kieszeń. Ale, u mnie to już najmłodszy brat, więc trzeba się przygotować i iść. Kiecka wisi na szafie, szpilki stoją pod ścianą i czekają, żeby sobie przypomnieć sposób użytkowania takiego obuwia.
Doskonale pamiętam, jak Mama wróciła ze szpitala, z zawiniątkiem, w którym popiskiwał Najmłodszy. A od tego lata minęło już 25 innych.... Kiedy to zleciało? Kiedy on wydoroślał, kiedy moje najstarsze dziecko urosło na tyle, że w placówce przygotowuje się do pierwszej klasy? No, kiedy?
Przecież ja nadal mam dwadzieścia kilka lat, a przynajmniej na tyle się czuję. Bo z wyglądem to już całkiem insza historia. Jak się wyśpię, to nawet nie straszę
A że co rano jeździmy do szkoły, to i uczesać się trzeba i ubrać jakoś porządniej. I makijaż byłby wskazany. Więc się ubieram, czeszę i maluję. I dobrze mi z tym
W związku ze związkiem idę się przebrać i jadę po Syneczka. Troszkę się za nim stęskniłam
Doskonale pamiętam, jak Mama wróciła ze szpitala, z zawiniątkiem, w którym popiskiwał Najmłodszy. A od tego lata minęło już 25 innych.... Kiedy to zleciało? Kiedy on wydoroślał, kiedy moje najstarsze dziecko urosło na tyle, że w placówce przygotowuje się do pierwszej klasy? No, kiedy?
Przecież ja nadal mam dwadzieścia kilka lat, a przynajmniej na tyle się czuję. Bo z wyglądem to już całkiem insza historia. Jak się wyśpię, to nawet nie straszę
A że co rano jeździmy do szkoły, to i uczesać się trzeba i ubrać jakoś porządniej. I makijaż byłby wskazany. Więc się ubieram, czeszę i maluję. I dobrze mi z tym
W związku ze związkiem idę się przebrać i jadę po Syneczka. Troszkę się za nim stęskniłam



















A makijaż to ja sobie robię tak czy siak, nawet do garów. Pazur mam pomalowany. A co. Do obierania ziemniaków i mycia podłóg mam w sam raz. Ale się inaczej czuję. I aż się chce coś robić.