Skocz do zawartości


Ogłoszenie



Zostań Dziennikarką!

Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.

Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!

Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.


Zrzuć zbędne kilogramy.
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.





Zdjęcie

Wycieczkowo



No to się doczekałam :) Uczę od marca i zastanawiałam się kiedy ktoś mi zaproponuje wyjazd na wycieczkę. Oczywiście zdarzyło się to w niezbyt dogodnym momencie i oczywiście w ostatniej chwili, ale w sumie fajnie było :)
A było tak... W środę na progu szkoły czekały na mnie dwie wychowawczynie klas pierwszych. Patrząc na mnie błagalnie zapytały czy mogłabym pojechać z nimi na wycieczkę dwudniową, bo nie mają trzeciego opiekuna. NO to pytam "kiedy"? Odpowiedź: "jutro" :shok: Hmmm, uświadomiłam sobie, że przy takim trybie pracy M., to ja nie ma co zrobić z O. Ale kobitki miały już gotową receptę. O. jedzie ze mną jako maskotka wycieczki. O. jak tylko się dowiedział co kombinuję, obraził się śmiertelnie, bo w czwartek miał iść ze swoją grupą do kina. To nic, że w sobotę był ze mną na dokładnie tej samej bajce!!W końcu mu powiedziałam, że to taki obóz przetrwania (w sumie niewiele się pomyliłam). Od razu zaczął przeżywać, że ekstra itp. :roll: NO to wysłałam moich panów po śpiwór do marketu sportowego, bo nie miałam, a ja udałam się na rade ped. W domu byłam wieczorem, a rano wyjazd. O. spakował do plecaka tyle zabawek, ile tam weszło :roll: Dla niego już sam przejazd autobusem był prawdziwą frajdą :mrgreen: A później jak się zaprzyjaźnił z gimnazjalistami, to tyle go widziałam. Już mi nikt nie powie, że mam maminsynka :p Zwłaszcza, że najbardziej polubił taką jedną Madzię. Cały czas a to gdzieś z nią chodził, a to siedział w jej pokoju, a to tańczył z nią na dyskotece, razem piekli kiełbaski na ognisku. No świata poza nią nie widział! :unknw: Madzia to, Madzia tamto. Dobrze, że spał ze mną :p W drodze powrotnej spał na kolanach u Madzi, a w domu stwierdził, że jak będzie duży i skończy szkołę, to się z nią ożeni :shok: Ciekawe co na to jego przedszkolna dziewczyna Dominika? :fool: :mrgreen:
Ale reasumując. Wycieczka się udała. Chyba tak to już jest, że jak się człowiek nastawi negatywnie (wcale nie chciało mi się jechać), to jest odwrotnie.I super! :mrgreen:



Cieszę się, że było fajnie :)
A Madzie to fajne są ;)
no ja z Madziami to mam średnie doświadczenia i zwykle unikam ich jak ognia :D Mam dwie bliskie i wystarczy. Nie trawię :D
Fajnie, ze się wycieczka trafiła;) Tylko Pani Autorko - gdzie ten wyjazd byl...?;)
do takiej wioski, a właściwie na zadupie w okolicach Sulejowa.

Maj 2012

N P W Ś C P S
  12345
6789101112
13141516171819
20 212223242526
2728293031  

Ostatnie wpisy

Ostatnie komentarze