Skocz do zawartości


Ogłoszenie



Zostań Dziennikarką!

Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.

Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!

Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.


Zrzuć zbędne kilogramy.
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.





Zdjęcie

Jesień :(



Jesień w pełni, chociaż kalendarzowe lato trwa. Dziecko już się nachodziło do przedszkola.... Przedszkolanka zadzwoniła do mnie po południu, żebym go zabrała do domu jeśli mogę, bo ma ponad 38 stopni gorączki. jak się okazało, praktycznie nic w przedszkolu nie zjadł, skarżył się na gardło i brzuszek. Zabrałam do domu, przebrałam z mokrych spodni (padało jak szliśmy od tramwaju),dałam pić, nurofen na zbicie tempki i po godzinie nawet zgłodniał. Z przychodnią na razie się wstrzymam, bo się boję, żeby nic gorszego nie złapał.
Szkoda mi go, bo uwielbia chodzić do przedszkola, ale co ja mogę. I na razie nie mogę się umówić na rozmowę w sprawie pracy, bo jestem uziemiona, ale to nic. Praca nie zając. Żeby tylko M. mi odpuścił trochę i tak nie naciskał, żebym wreszcie coś znalazła - ja pani magister po dwóch kierunkach od siedmiu boleści :roll: On bardzo chce, żebym poszła na kasę do dużego marketu na T., który mieści się blisko domu. Według niego byłoby super, żeby sąsiedzi się za mnie śmiali, że wielka pani redaktor siedzi na kasie. Nie zrozumcie mnie źle: praca kasjerki to praca jak każda inna, ja te kobiety i tych facetów podziwiam, bo to jest przecież ciężka i niewdzięczna robota, tyle, że w naszym T. pracuje głównie okoliczna patologia (niestety łącznie z kierownictwem). Są oczywiście wyjątki, ale baaaardzo nieliczne. Sama byłam świadkiem jak "kierowniczka" chciała się bić z klientka, która do niej pyskowała. Porażka, naprawdę. Za nic nie mogę się przemóc, żeby tam pójść z cv. Wiem tez, że na dłuższa metę nie uszczęśliwi to mojego M., że w końcu i on zacznie się mnie wstydzić. Tęsknię za TV :( To na 100% było to, w czym czułam się jak ryba w wodzie. Dlaczego nie można mieć z pracy i satysfakcji i pieniędzy, no?

Dobra, posmęciłam i już mi lepiej. Dzięki, Kiwi, że czytasz te moje wypociny :*



Ewi, jak ja też na kasie siądę, to podamy sobie łapki
A czytam z przyjemnością, lekkie masz pióro :smile:
Evi ja tez czytam :)
JA pracowałam w sklepie(na cały etat) jak studiowałam an dziennym kierunku. Praca w sklepie ciezka....ale da sie przezyc...
Rozumiem Cie, bo ja skonczyłam studia i też zapragnełam czegoś innego...

a co do małża... zycze Ci by był większym oparciem dla Ciebie:)

Maj 2012

N P W Ś C P S
  12345
6789101112
13141516171819
20 212223242526
2728293031  

Ostatnie wpisy

Ostatnie komentarze