Ogłoszenie
Zostań Dziennikarką!
Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.
Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!
Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.
Dotacje
-
Przekaż
Wsparcie Serwisu
Aktualizacje statusu
-
Angelahejka dziewczyny już jestem w domku:)Nareszcie operacja sie udała i stymulator działa:)
Pokaż komentarze (3)
-
AnetaJutro juz wyprowadzamy sie w góry dzis ostatnia noc na mieszkaniu troche smutno i tak przykro ale mam nadzieje na lepsze życie trzymcie kciuki za nowe nasze życie
Pokaż komentarze (10)
Najnowsze tematy
-
eDziecko: Angielski - jak oswoić z nim dziecko?admin - wczoraj, 13:23
-
Styl Życia: Trzy poziomy wtajemniczenia - Kapadocjaadmin - wczoraj, 12:00
-
Gotowanie: Smaki radościadmin - wczoraj, 12:00
-
eDziecko: Dziecko w muzeumadmin - wczoraj, 12:00
-
czy dawac dziecku smoczek?Wiktoria - wczoraj, 11:31
Najnowsze wpisy na blogu
Popularne Tagi
- dziecko
- dieta
- tabletki
- szkoła
- jesień
- radio
- katar
- babeczki
- klub bajek
- smutek
- depresja
- łóżko
- nauka
- alergia
- gotowanie
- dzieci
- Zabawki
- nowy dział
- szpital
- Radio KD
- bielizna
- wychowanie
- książki
- pogoda
- radio dla dzieci
- pranie
- ciasto
- początek roku
- furagina
- ciasto migdałowe
- ruskie pierogi
- szpinak
- życzenia dzieci
- piersi
- ZUM
- migdały
- ciasto z owowcami
- 11 listopada.
- prezenty
- Mikołaj
- kurczak
- karkówka duszona
- karkóweczka
- cycki
- Pieluszki baby dream
- przepis na ruskie
- ser żółty
- sernik
- ciasto ucierane
- Mikołaki
Polecamy
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.
Znajdź nas na Facebooku
objawy ciąży ...
#3
Napisano 06 czerwiec 2008 - 22:02
#4
Napisano 07 czerwiec 2008 - 06:19
Nawet podejrzewałam, że coś mam z żołądkiem.
Nie myślałam wtedy o ciaży.
Potem mega wrażliwe piersi, odrzucenie od kawy i papierosów :D
Sikanie co chwila, brak @ i dwa pozytywne testy :)
Mdłości nie miałam, wymiotów też nie ...
A i jeszcze miałam przez całe 9 miesięcy katar.
Jak tylko Majcia się urodziła katar przeszedł jak ręką odjął ....
#5
Napisano 07 czerwiec 2008 - 10:04
Wojtusiem to njpierw opózniajaca sie @, potem spanie...rany, około 13 godziny napadał mnie sen...siedziałam w pracy i potrafiłam przysnać, dodam, ze byłam sekretarką wtedy :geek: :geek: :geek: , po pracy we snie juz szłam do domu - nawet drogi nie pamieątałam, wpadałam do mieszkania, szybkie zdjęcie wierzchniego odzienia i nureczek do łóżka (było to w okolicy godz 16), spałam do 20, przychodził małżon, budził, robiłam kolacje, ktorej nie dawalam rady ruszyc, leciałam pod prysznic spiac i znow spac i tak do rana....przez trzy miesiące...a rano budziło mnie niefajne uczucie i biegiem po malzonie do kibelka i oddawałam zawartosc zoładka - tak było przez jakies trzy tygodnie, a potem - cudo :D nie było mi nic, tylko lato gorące było wiec nogi mialam jak swinka Pigi w balecie...
Cezarkiem - ech...pewnego dnia weszłam do kuchni i starsznie mi zasmierdziało i do kibelka pognałam...i tak było do dnia porodu....ze zgagą, mdłosciami, nic nie mogłam jesc ani pic, potem tylko jabłka...tragedia...ciagle niedobrze i zgaga na przemian...niestety rowniez z wymiotami...tragicznie sie czułam, ale udało sie przetrwac :D :D :D :D


Biszkopcik

Bielinek

Paciusi


Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.
Aniołeczkom (*)
#8
Napisano 07 czerwiec 2008 - 16:51
Teraz mi się wydawało, że jestem w ciąży ale nie jestem bo 3 dni temu dostałam @
#9 Guest__*
Napisano 11 czerwiec 2008 - 18:30
A w pierwszej ciąży non stop chcialo mi sie siku :)
#10
Napisano 11 czerwiec 2008 - 20:48
Później jak już wiedziałam , że jestem w ciąży doszły bóle głowy, płaczliwość, ból podbrzusza (był też nim dowiedziałam się o ciąży), wymioty i mdłości, a pod koniec II trymestru apetyt i zachcianki
Tak czytałam wasze i mi się jeszcze przypomniało - zgagę też miałam jakoś tak pod koniec II trymestru bardzo silną z dnia na dzień coraz gorszą, sikanie - tak średnio, ale wstawałam w nocy nie da się ukryć, spuchłam na miesiąc przed porodem - tak totalnie (buzia, nogi, ręce) bo tak lekko to puchłam wcześniej.
natomiast nie miałam większego problemu z piersiami, na samym początku pobolewały mnie ale mniej niż podczas okresu i trwało to krótko. Nie miałam też problemu z zapachami, jak wymiotowałam to zazwyczaj po jedzeniu, jakby mój organizm nie tolerował tego, ale zapachy mnie nie mdliły.
A i jeszcze bóle kości spojenia łonowego i ogonowej.
#11
Napisano 06 marzec 2010 - 09:31
Druga (zaszlam w 6 dniu cyklu 8-) -co było by az niemozliwe gdybysmy sie w tym cyklu tylko raz nie kochali :lol: )po 9 msc staran juz wszystko olałam totalnie ale zauwazyłam ze 5 dni spoznia sie @.Ciagle było mi mokro,wiec latalam do kibelka jak głupia z checia załozenia juz podpaski-a tu lipa.Zadnego stanu zapalnego nie miałam 8-) .Kilka dni po pozytywie po wejsciu do miesnego musiałam natychmiast wyjsc bo myslalam ze zwymiotuje jak zobaczylam pokrojone wedliny.
Cycki bolały niemiłosiernie .
#12
Napisano 09 wrzesień 2011 - 10:49
Przy Piotrusiu - wrażliwość na zapachy (niech żyje kawa
Przy Kasi - kilka dni po zapłodnieniu czułam co się swięci, bolące piersi, sikanie, spanie na stojąco i niechęć do papierosów. Mdłości 2 czy 3 razy.
Przy Madzi - do 6 tygodnia jedynym objawem był brak@. Za to od 7 tygodnia mialam takie mdłości, że jadłam ziarenka słonecznika i zapijałam kawą albo pepsi. I tak kilka tygodni.
#13
Napisano 09 wrzesień 2011 - 14:32
#14
Napisano 09 wrzesień 2011 - 17:56
4 kawy rozne robiłam i były beeee, stwierdziłam, ze kawa zepsuta, czy stara wiec wzielam herbate ale ta byłą jeszcze bardziej bleeee
2-3 dni poźniej zaczął mi smierdzieć piekarnik, lodówka i udka z kurczaka (śmierdzą mi do teraz hyhyhy)
Za ogorka małosolnego nie zdażyła zapłacic a już pożarłam
Mandarynki jadłam w każdym momencie dnia i w każdej ilosci...

Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.
Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".
Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.
Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.
Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.
Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.
Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".
Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.
Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.
#15
Napisano 09 wrzesień 2011 - 18:35
#16
Napisano 14 listopad 2011 - 22:17
o Grzesia sie staralismy , nie mialam @ ale testy wychodzily negatywne, pamietam ze bylam u gina i mi na macanego powiedzial ze ciaza ale testy dalej negatywne hehe , po ponad 2 tyg od spodziewanego @ wreszcie test wyszedl pozytywny
przy Gabrysi to jzu innaczej, ona sie trafila hehehe mielismy wypadek przy pracy 2 dni przed owu i nadwyraz spokojnie podeszlam do sprawy ale normalnei wiedzialam ze cos sie dzieje od samego poczatku, pierwszym objawem byly mdlosci w trakcie jazdy autem, normalnie nie moglam jezdzic bo strasznie mi bylo niedobrze, do tego doszly zapachy ktore mnie draznily , wrazliwe piersi , no i test zrobilam jakos 2 dni przed @ i od razu dwie kreski byly
o i co tez zauwazylam strasznie mnie irytowaly ubrania, nic nie moglo mnie choc troszeczke uciskac w brzuch bo zaraz mnie bolalo i irytowalo i musialam sciagac lub rozpinac.. a to jesczze bylo zanim mialam potwierdzenie z testu ...
pomine fakt ze w 5 tyg ciazy z Gabrysia mialam brzuch jzu jak w 15tyg z Grzesiem
#17
Napisano 15 listopad 2011 - 13:06
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych





























































