Skocz do zawartości


Ogłoszenie



Zostań Dziennikarką!

Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.

Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!

Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.

Dotacje

  • Wsparcie Serwisu

Aktualizacje statusu

Wyświetl wszystkie aktualizacje

Nasi Partnerzy

Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika

Polecamy

Zrzuć zbędne kilogramy.
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.

Znajdź nas na Facebooku


objawy ciąży ...


  • Nie możesz odpowiedzieć
Odpowiedzi do tego tematu: 17

#1 goslawka

    Stały Bywalec

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 7660 Postów

Napisano 06 czerwiec 2008 - 19:27

Wiele z Nas pewnie nie raz zadawało sobie pytanie: jestem w ciąży, czy nie ??
Podzielmy się swoimi objawami, które jak życie pokazuje mogą być nietypowe.
Dołączona grafika



Dołączona grafika

#2 Anika

    Użytkownik

  • Lipcówki 2006
  • PipPip
  • 12 Postów

Napisano 06 czerwiec 2008 - 21:55

Moje były bardzo typowe - ogromna skłonność do spania, płakania i słonego :) Do tego doszły bolesne piersi i częste siusianie, w tym czasie okupowałam kibelek średnio co 20 minut :lol:
Dołączona grafikaDołączona grafika

#3 april

    Stały Bywalec

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 2175 Postów

Napisano 06 czerwiec 2008 - 22:02

Z Bartkiem spałam pierwsze 3 miesiace, wszędzie, potrafiłam usnać podczas rozmowy z kimś. Z Mania pocdząwszy od 1o dnia po zapłodnieniu mdłosic takie, ze czasem przez godzine nie ruszałam sie z miejsca, po pierwszym trymestrze ustąpiły, szkoda tylko że ustapiły miejsca zgadze, która trzymała mnie do dnia porodu :D
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#4 goslawka

    Stały Bywalec

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 7660 Postów

Napisano 07 czerwiec 2008 - 06:19

A u mnie od początku samego zapłodnienia zgaga.
Nawet podejrzewałam, że coś mam z żołądkiem.
Nie myślałam wtedy o ciaży.
Potem mega wrażliwe piersi, odrzucenie od kawy i papierosów :D
Sikanie co chwila, brak @ i dwa pozytywne testy :)
Mdłości nie miałam, wymiotów też nie ...
A i jeszcze miałam przez całe 9 miesięcy katar.
Jak tylko Majcia się urodziła katar przeszedł jak ręką odjął ....
Dołączona grafika



Dołączona grafika

#5 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 13831 Postów

Napisano 07 czerwiec 2008 - 10:04

a u mnie to zalezy
Wojtusiem to njpierw opózniajaca sie @, potem spanie...rany, około 13 godziny napadał mnie sen...siedziałam w pracy i potrafiłam przysnać, dodam, ze byłam sekretarką wtedy :geek: :geek: :geek: , po pracy we snie juz szłam do domu - nawet drogi nie pamieątałam, wpadałam do mieszkania, szybkie zdjęcie wierzchniego odzienia i nureczek do łóżka (było to w okolicy godz 16), spałam do 20, przychodził małżon, budził, robiłam kolacje, ktorej nie dawalam rady ruszyc, leciałam pod prysznic spiac i znow spac i tak do rana....przez trzy miesiące...a rano budziło mnie niefajne uczucie i biegiem po malzonie do kibelka i oddawałam zawartosc zoładka - tak było przez jakies trzy tygodnie, a potem - cudo :D nie było mi nic, tylko lato gorące było wiec nogi mialam jak swinka Pigi w balecie...
Cezarkiem - ech...pewnego dnia weszłam do kuchni i starsznie mi zasmierdziało i do kibelka pognałam...i tak było do dnia porodu....ze zgagą, mdłosciami, nic nie mogłam jesc ani pic, potem tylko jabłka...tragedia...ciagle niedobrze i zgaga na przemian...niestety rowniez z wymiotami...tragicznie sie czułam, ale udało sie przetrwac :D :D :D :D
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika
Bielinek
Dołączona grafika
Paciusi
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.


Aniołeczkom (*)

#6 ~~Agnes~~

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 71 Postów

Napisano 07 czerwiec 2008 - 14:46

no a u mnie w 1 ciazy( Aniołku pamiętam [*][*][*]) wymioty i prak @
a z Juleczką, dwa dni @ i bolace ogromne piersi :lol:

Dołączona grafika
Dołączona grafika

#7 abysia85

    Stały Bywalec

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 1234 Postów

Napisano 07 czerwiec 2008 - 15:07

heh a ja juz rawie nie pamietam jak to bylo :) mega mdłosci sennosci i dziwny pociag do dzieci :)

#8 Iguana

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 30 Postów

Napisano 07 czerwiec 2008 - 16:51

U mnie dopóki test nie pokazał 2 kresek żadnych objawów nie zauważyłam z wyjątkiem braku @ - jednak mimo 2 testów - nadal była 1 kreseczka. Dopiero 17 dni po spodziewanej @ wyszły kreseczki dwie. Do 3 m-ca bardzo mi się chciało spać.

Teraz mi się wydawało, że jestem w ciąży ale nie jestem bo 3 dni temu dostałam @


#9 Guest__*

  • Goście

Napisano 11 czerwiec 2008 - 18:30

U mnie tezsennośc okrutna :roll: To było długo przez spodziewaną @ i straszne pragnienie.Czułam się jak na kacu :oops: A potem nudności i wymioty aż do porodu +pod koniec spuchniete nogi (opuchlizna zeszła jak OLus miał 2 tygodnie).
A w pierwszej ciąży non stop chcialo mi sie siku :)

#10 MaJo

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 48 Postów

Napisano 11 czerwiec 2008 - 20:48

Zaczęło się od totalnego zmęczenia i zasypiania w ciągu dnia wszędzie gdzie się dało, oczywiście brak okresu, ale u mnie z tym bywało różnie więc to nie był sygnał.
Później jak już wiedziałam , że jestem w ciąży doszły bóle głowy, płaczliwość, ból podbrzusza (był też nim dowiedziałam się o ciąży), wymioty i mdłości, a pod koniec II trymestru apetyt i zachcianki
Tak czytałam wasze i mi się jeszcze przypomniało - zgagę też miałam jakoś tak pod koniec II trymestru bardzo silną z dnia na dzień coraz gorszą, sikanie - tak średnio, ale wstawałam w nocy nie da się ukryć, spuchłam na miesiąc przed porodem - tak totalnie (buzia, nogi, ręce) bo tak lekko to puchłam wcześniej.

natomiast nie miałam większego problemu z piersiami, na samym początku pobolewały mnie ale mniej niż podczas okresu i trwało to krótko. Nie miałam też problemu z zapachami, jak wymiotowałam to zazwyczaj po jedzeniu, jakby mój organizm nie tolerował tego, ale zapachy mnie nie mdliły.


A i jeszcze bóle kości spojenia łonowego i ogonowej.
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#11 Dominika

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 316 Postów

Napisano 06 marzec 2010 - 09:31

Pierwsza zaczeła sie od braku@ ,pozniej doszły mdłosci i o zgrozo wymioty-o kazdej porze dnia i nocy-czasami nawet budziły i z zamknietymi oczami do kibelka leciałam.Raz nie zdazyłam :lol: 8-) Wymiotowałam sobie tak przez 6 msc.W sumie to pod koniec nie było juz mdłossci tylko gula w gardle i pawik :lol: Zgaga w normie...

Druga (zaszlam w 6 dniu cyklu 8-) -co było by az niemozliwe gdybysmy sie w tym cyklu tylko raz nie kochali :lol: )po 9 msc staran juz wszystko olałam totalnie ale zauwazyłam ze 5 dni spoznia sie @.Ciagle było mi mokro,wiec latalam do kibelka jak głupia z checia załozenia juz podpaski-a tu lipa.Zadnego stanu zapalnego nie miałam 8-) .Kilka dni po pozytywie po wejsciu do miesnego musiałam natychmiast wyjsc bo myslalam ze zwymiotuje jak zobaczylam pokrojone wedliny.
Cycki bolały niemiłosiernie .
Nasz Adaś- mocno wyczekiwany:
Dołączona grafikaDołączona grafika


Arturek nasz kochany

Dołączona grafikaDołączona grafika


Dołączona grafika

#12 a_kiwi

    zołza

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 12467 Postów

Napisano 09 wrzesień 2011 - 10:49

Obawy miałam inne za każdym razem.
Przy Piotrusiu - wrażliwość na zapachy (niech żyje kawa :) ) i wrażliwe piersi. Niechęć do papierosów. Mdłości niewielkie.
Przy Kasi - kilka dni po zapłodnieniu czułam co się swięci, bolące piersi, sikanie, spanie na stojąco i niechęć do papierosów. Mdłości 2 czy 3 razy.
Przy Madzi - do 6 tygodnia jedynym objawem był brak@. Za to od 7 tygodnia mialam takie mdłości, że jadłam ziarenka słonecznika i zapijałam kawą albo pepsi. I tak kilka tygodni.
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#13 Aneta

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1986 Postów

Napisano 09 wrzesień 2011 - 14:32

Ja przy Miłoszu miałam tradycyjnie brak@ do tego straszliwie bolące piersi i rosły w oczach,do tego wrażliwośc na zapachy i straszne zachcianki na koreczki śledziowe . Z Amelką natomiast miałam jeszcze gorszą wrażliwośc na zapachy i wymioty przez całą ciąże, zachcianek nie miałam do 8 mca i tu nagle wśrodku coś krzyknęło CHCE MI SIE COLI leciałam wieczorem do sklepu po cole .A przed ciążą 8 lat nie piłam nic gazowanego.
Miłoszek, mój Synek
Dołączona grafika

Amelka, moja Księżniczka
Dołączona grafika

#14 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 09 wrzesień 2011 - 17:56

HEhe u mnie pierwszym objawem ciazowym była "kwaśna kawa, obrzydliwie kwaśna herbata" tego doswiadczyłam 4 dni po terminie spodziewanej @ i na dodatek dopadło mnie to w pracy...
4 kawy rozne robiłam i były beeee, stwierdziłam, ze kawa zepsuta, czy stara wiec wzielam herbate ale ta byłą jeszcze bardziej bleeee
2-3 dni poźniej zaczął mi smierdzieć piekarnik, lodówka i udka z kurczaka (śmierdzą mi do teraz hyhyhy)
Za ogorka małosolnego nie zdażyła zapłacic a już pożarłam
Mandarynki jadłam w każdym momencie dnia i w każdej ilosci...
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#15 Aneta

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1986 Postów

Napisano 09 wrzesień 2011 - 18:35

Teraz Myśka to ja buchnęłam śmiechem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: dobre naprawde, mi została po Ameli do dziś wrażliwośc na zapachy najwiecej rano nie moge nic zjeś do smietnika nie wyrzuce śmieci na dworze jak sie zbliżam juz mnie pociąga nie wiem czemu mam tak do tej pory
Miłoszek, mój Synek
Dołączona grafika

Amelka, moja Księżniczka
Dołączona grafika

#16 kasiorek

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 767 Postów

Napisano 14 listopad 2011 - 22:17

kurcze wiecie ze ciezko sobie przypomniec po tylu latach :p

o Grzesia sie staralismy , nie mialam @ ale testy wychodzily negatywne, pamietam ze bylam u gina i mi na macanego powiedzial ze ciaza ale testy dalej negatywne hehe , po ponad 2 tyg od spodziewanego @ wreszcie test wyszedl pozytywny :) , od ok 7 tyg dopadly mnie tak straszliwe mdlosci ze dajcie spokoj, zygalam jak kot 6.5 mies , ogolnie tez wrazliwe piersi, zyly na piersiach itp, siusianie, sennosc

przy Gabrysi to jzu innaczej, ona sie trafila hehehe mielismy wypadek przy pracy 2 dni przed owu i nadwyraz spokojnie podeszlam do sprawy ale normalnei wiedzialam ze cos sie dzieje od samego poczatku, pierwszym objawem byly mdlosci w trakcie jazdy autem, normalnie nie moglam jezdzic bo strasznie mi bylo niedobrze, do tego doszly zapachy ktore mnie draznily , wrazliwe piersi , no i test zrobilam jakos 2 dni przed @ i od razu dwie kreski byly
o i co tez zauwazylam strasznie mnie irytowaly ubrania, nic nie moglo mnie choc troszeczke uciskac w brzuch bo zaraz mnie bolalo i irytowalo i musialam sciagac lub rozpinac.. a to jesczze bylo zanim mialam potwierdzenie z testu ...

pomine fakt ze w 5 tyg ciazy z Gabrysia mialam brzuch jzu jak w 15tyg z Grzesiem :p centralnie mam fotki hahaha

Dołączona grafika

Dołączona grafika7

Gucio i Tofik moje świntuchy ♥ ♥ ♥


#17 asias

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 649 Postów

Napisano 15 listopad 2011 - 13:06

Z Dominiką oprócz braku miesiączki i bolących piersi nie miałam żadnych objawów. Z Kubą natomast do 3-go miesiaca wymiotowałam, najczesciej rano. Wpadałam do pracy i od razu leciałam do kibelka, czasami bałam się że nie dolecę na 3 piętro. Pamietam raz w markecie poczułam zapachy, był tam jakieś pieczone kurczaki, frytki itp. Wyprułam szybko jak z procy do ubikacji, dobrze że ochroniarz mnie nie zatrzymał bo bym na niego sie schawtowała. Mąż biedny nie wiedział co sie dzieje, został na środku sklepu
Dołączona grafika



Dołączona grafika

#18 kasiorek

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 767 Postów

Napisano 15 listopad 2011 - 14:41

ja pamietam jeszcze jedno - niesamowicie swedzialy mnie nogi glownie uda , normalnie myslalam ze sie zadrapie i polozna dala mi ten plyn na ospe co sie smaruje hahahah
ale to tylko w ciazy z Gabrysia i przez pierwszy trymestr :D

Dołączona grafika

Dołączona grafika7

Gucio i Tofik moje świntuchy ♥ ♥ ♥






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych