Skocz do zawartości


Ogłoszenie



Zostań Dziennikarką!

Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.

Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!

Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.

Dotacje

  • Wsparcie Serwisu

Aktualizacje statusu

Wyświetl wszystkie aktualizacje

Nasi Partnerzy

Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika

Polecamy

Zrzuć zbędne kilogramy.
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.

Znajdź nas na Facebooku


KWIETNIOWECZKI STOKROTECZKI 2008



Odpowiedzi do tego tematu: 5229

#1 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 13831 Postów

Napisano 27 sierpień 2009 - 10:49

Kwietnióweczki 2008

Caze urodziła córeczkę Gabrysię 30 marca 2008

Dołączona grafika

Izys urodziła synka Czarusia 3 kwietnia 2008
Dołączona grafika

Słowiczek urodziła córeczkę Maję 7 kwietnia 2008
Dołączona grafika

Aneta urodziła córeczkę Amelkę 10 kwietnia 2008

Dołączona grafika

Ola urodziła córeczkę Alę 10 kwietnia 2008
Dołączona grafika[/url

Mysiak urodziła córeczkę Joasię 13 kwietnia 2008
Dołączona grafika

Marta urodziła synka Mateusza 6 maja 2008
Dołączona grafika



LASKI, wyczaczcie, to co było sie skasowało, ale dzieki temu mamy juz porzadnie dzialający wątek widoczny jedynie dla zalogowanych. Na szczescie to były tylko 3 strony. Mam nadzieję, ze złe nie jestescie, czasem tak wychodzi, niestety. Teraz juz chodzi bez problemów i niechaj tak zostanie.
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika
Bielinek
Dołączona grafika
Paciusi
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.


Aniołeczkom (*)

#2 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 27 sierpień 2009 - 15:14

hahaha a ja wlasnie chcialam pisac ze kwietniowek nie widze hahahaha:) ze znikneły :)

Dzieki izys mam nadzieje ze dziewczyny zajarzyły :)

I pamietaj kochana o aktywowaniu doda2020 :)
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#3 Guest__*

  • Goście

Napisano 27 sierpień 2009 - 16:46

Ja też się przestraszyłam że wątek zniknął :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Tak wogóle to dzień dobry. Dziś Przemuś nie poszedł do przedszkola bo chory. Smutno mu było że Ala poszła a on nie. Ala dziś zachowywała się dużo lepiej. Nie ciągnęła już do drzwi. Została sama na 40 minut i ładnie się bawiła, nie zamarudziła ani razu. Trochę się boję bo teraz na zajęcia adaptacyjne do grupy żłobkowej przychodzi tylko 7 dzieci a docelowo ma być ich 16. Boję się że nowe dzieci moga czuć się zagubione i płakać a ona razem z nimi. No ale trzeba się nastawić że dobrze będzie. Ala upodobała sobie jedną ciocię która będzie przychodzić na angielski. Wczoraj tak za nią płakała że dziewczyna musiała się do nas wrócić. Dziś spotkałyśmy ją wchodząc do przedszkola i Ala od razu do niej wyrwała.

#4 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 27 sierpień 2009 - 17:46

Wow Ola.. to super ze Ala sie powoli przystosowuje:) Nie martw sie, bedzie dobrze :)

Ja myśle ze to jest dobra sprawa:) ze forum jest niedostepne dla osob z zewnatrz:) przynajmniej zadne trolisko nie bedzie sie wtracac ani nikt nie bedzie kopioował naszych wypowiedzi ani przypisywał sobie naszych dzieci :) m.in dlatego nie ma z nami angeli23..ale byc moze do nas wroci :)

Kobietki czekamy na was :)


Ja dzisiaj mialam wyplate wysłac i pradu nie mielismy wiec poszlam do domq:)i wyplate wysle jutro do realizacji
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#5 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 28 sierpień 2009 - 11:10

ależ cisza:)

Czesc kobietki :)

Ja wlasnie wrocilam z pracki :)
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#6 biene

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 122 Postów

Napisano 28 sierpień 2009 - 16:10

witam was ukryte kwietnioweczki :)
Dołączona grafika

#7 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 28 sierpień 2009 - 16:39

czesc biene:) jak tam twoje skarby??

ja zajadam obiadek, aska najedzona, męcizna najedzony :) pospalam z małą o południu i jakos zyje:)
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#8 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 13831 Postów

Napisano 29 sierpień 2009 - 11:37

czołem!
to sie ciesze, ze juz wszystko jest ok i ze wszystkie zajarzyly :lol:

rany, jestem tak zmeczona ze głowa mała. Ale pocieszam sie tym, ze kiedys sie w koncu wyspię :lol: :lol:

Mysia, Doda juz dawno aktywowana. Mi juz działa gg, piszcie mi na priv w razie jakby ktos czekał na aktywację, ew. sms.
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika
Bielinek
Dołączona grafika
Paciusi
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.


Aniołeczkom (*)

#9 Guest__*

  • Goście

Napisano 29 sierpień 2009 - 11:42

Cześć, ale u nas pogoda do bani. Spać się chce. Moje przedszkolaki się pochorowały. Wczoraj ich nie puściłam do przedszkola. Przemek chrychał i z nosa mu ciekło, Ala z temperaturą a z nosa się lało jak z kranu. Całe szczęście że dziś jest lepiej. Już humorki odzyskali. Wczoraj mnie tak umęczyli że miałam ochotę się spakować i z domu wyprowadzić dopóki nie wyzdrowieją. Dziś jak moja mama zgodzi się zostać z łobuziakami pojedziemy do Ikei oblukać jakiś mebelek na ich zabawki. Teraz wszystko popakowane jest w plastikowe pojemniki a co duże to stoi obok i nie za ciekawie to wszystko wygląda.

#10 Guest__*

  • Goście

Napisano 29 sierpień 2009 - 11:46

izys co do kawy to mąj mąż nieźle się dziś zamotał. Zagotowałam wodę bo miałam sobie herbatę zrobić. Widząć że on sięga po kawę mówię: to zrób i dla mnie. Zrobił chłopina kawę i poszedł słać łóżka. Biorę tą kawę i czuję że słodka a ja nie słodzę więc mówię że coś mu się pomyliło z tym cukrem a on mi na to że to jego kawa. W takim razie pytam gdzie jest moja a on zdziwiony że przecież ja miałam herbatę sobie robić. Uśmiałam się i widziałam że znów polazł do kuchni więc myślę że się zreflektuje i mi zrobi kawę. Za jakiś czas pytam czy zrobił a on że myślał że skoro nie zrobił mi wcześniej to ja jednak tą herbatę sobie zrobiłam i dał sobie spokój. Ale się uchachaliśmy z siebie.

#11 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 13831 Postów

Napisano 29 sierpień 2009 - 12:04

Olcia, raju, no niezle widzę :lol: :lol: :lol: ale kawę i ja porposzę, caaaaaaaaaaalą wannę kawy....
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika
Bielinek
Dołączona grafika
Paciusi
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.


Aniołeczkom (*)

#12 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 29 sierpień 2009 - 13:54

Olcia to zescie sie z małżowym dogadali heheheh szkoda ze maluchy podchorowane, ale mam nadzieje ze szybciutko wszystko im przejdzie:)

Ja dzisiaj obudzilam sie o 6 i patrzalam w sufit do 8 :) jesli jutro sie tak wczesnie zbudze to wstane i chyba czyms sie zajme:)
Moj R ma angine, dostal antybiotyki ja sie trzymam, aska tez poki co zdrowa i mam nadzieje ze tak zostanie :)

Niech mnie ktos w zadek kopnie bo mam lenia a obiad musze zrobic.... taka spiąca i sflaczała jestem

izys super ze doda juz aktywowana:) mam nadzieje ze do nas zajrzy :)
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#13 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 13831 Postów

Napisano 29 sierpień 2009 - 17:28

Myska, jak rany, JA CHCE POELZEC OD 6 DO 8 I GAPIC SIE W SUFIT :lol: :lol: jak masz przestój w zajeciach to zapraszam do mnie :lol: :lol: :lol:
współczuje chorego chłopa, toz to jakby sztab przedszkolaków. A wam zdroweczka zebyscie nie zalapały tego choróbska ;)
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika
Bielinek
Dołączona grafika
Paciusi
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.


Aniołeczkom (*)

#14 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 29 sierpień 2009 - 17:47

dzieki izys.. mam nadzieje ze nie podłapiemy tego chorobska...a facet no cóz.. moj na szczescie nie marudzi..sam kolo siebie wszystko robi :)

Co do wstawania to ja sie juz tak wczesnie budze bo w tyg wstaje o 5 codziennie:)
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#15 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 13831 Postów

Napisano 29 sierpień 2009 - 17:56

o rety, moj płakał ostatnio ze ma 36,8 a to prawie 37 a to juz stan podgoraczkowy czyli prawie gorączka, czyli on umiera :lol: :lol: :lol: :lol: i ciagle za mną łazil i jeczał ze mu charyczy w płucach :lol: :lol: :lol:
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika
Bielinek
Dołączona grafika
Paciusi
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.


Aniołeczkom (*)

#16 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 31 sierpień 2009 - 04:53

hehe dzien dobry kobietki :)

Ja standardowo zaraz znikam do robotki :) nowy tydz, nowe plany, nowe nadzieje.."::)

Wczoraj czulam sie masakrycznie. Rano dwa pawiki puscilam (tylko sie kawy napiłam)a potem cały dzien bolała mnie głowa i nie wiem skad to wszystko.

dzis poki co pije mięte zamiast kawy:) jakos nie moge nawet o kawie pomyslec hihihi

izys.. moj to taki typ, ze jak chory to za chiny w lozku nie chce lezec, mowi ze nic mu nie jest, nic go nie boli itd itd..wiec na szczescie zle nie ejst :)
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#17 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 13831 Postów

Napisano 31 sierpień 2009 - 10:20

Mysiaczku, o tej godzinie pisac to masochizm jest :lol: :lol: :lol: :lol:
a i mnie głowa wczoraj tak napirzała ze myslałam ze zejde, oczy bolały, głowa cięzak ze szyja ruszac nie mogłam, cos na kształt globusa mi sie porobiło, ale niezupelnie to, bo migrena nieco inaczej, silniej, ale to było takie prawie, rzygac tez mi sie chciało. Ptrzeszło po nurpfenie, ale wróciło, wiec wieczorem ibuprofen i mogłam zasnać chociaż. W szpitali karmiłam nawet po ketonalu, wiec ten ibuprofen to dla mnie jedyny ratunek był. Paracetamol to ja moge i wagonami jesc i mi nie pomaga. W morde.
dzis toche bardzoej wyspana jestem, dzieciarnia wczoraj zlatała sie po ogródku, a dzis czekamy na wózek, bo chyba w czwartek był wysłany. Oby doszedł. Im szybciej tym lepiej.
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika
Bielinek
Dołączona grafika
Paciusi
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.


Aniołeczkom (*)

#18 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 31 sierpień 2009 - 11:55

:) witam ponownie babeczki drogie :)

Połozyłam moją córunie spac i delektuje sie chwila spokoju przed jutrzejszym masakrycznym dniem.... aaa.. 1 wrzesnia i masa roboty w pracy :)

Dzisiaj zapytalam pani księgowej czy mam przychodzic do roboty czy nie bo nie dostalam umowy (dzis mialam ostatni dzien) hehe :)a ta sie wkurzyła ehhe i ze mam przyjsc i wogole swoj monolog walneła hehehe ale przynajmniej wiem ze poki co pracuje nadal... oby jak najdłuzej :)

izys.. mam nadzieje ze sie bedziesz lepiej wysypiac :) ja sie w tyg kłade o 22-23 i wstaje o 5 wiec nie dziw sie ze tak wczesnie pisze:) zawsze w chwili kiedy piję kawe bądz inny napój stawiający rankiem na nogi to wtedy przegladam poczte i klikam na forach :)

Ja wczoraj tez tak sie meczyłam ze szok... mnie tak cisnęła ta głowa, az mi niedobrze było, oczy i uszy bolały nie dawałąm rady...ale zezarlam wieczorem 2 ibupromy (jeden nie pomogł) i poszłam spac


Komu komu prasowanie i skladanie?? bo mam lenia jak ch...a :)
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#19 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 13831 Postów

Napisano 31 sierpień 2009 - 11:59

Moje dwa młode spią, najstarszy z kolei lezy i oglada płyte ze slubu mego. Kuzwa, az mi sie wierzyc nie chce, ze w srode 4 rcznica.

Mysiulda, łeb mamy wspólny w takim razie :lol: :lol: :lol: :lol:
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika
Bielinek
Dołączona grafika
Paciusi
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.


Aniołeczkom (*)

#20 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 31 sierpień 2009 - 12:37

wow..izys pieknie pieknie ze juz 4 latka prawie za wami :)
My z R jestesmy razem juz 3 latka i dobrze nam :) Ja sie czuje szczesliwa:)
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych