Skocz do zawartości


Ogłoszenie



Zostań Dziennikarką!

Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.

Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!

Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.

Dotacje

  • Wsparcie Serwisu

Aktualizacje statusu

  • libusza- zdjęcie
    libusza

    Zaraziłam moją młodszą córę zamiłowaniem do rowerowych ekskursji. Już wystarczy, ze dotknę roweru, a ona łapie za swój zielony kask i jest gotowa do wyruszenia w podróż. A potem jedziemy wiejskimi drogami, po których samochody jeżdżą z rzadka, nie ma tłumów cyklistów, podziwiamy otaczającą przyrodę, upajając się zapachem bzów. Czasami też śpiewamy na szczęście tylko ptaki patrzą z politowaniem...

Wyświetl wszystkie aktualizacje

Nasi Partnerzy

Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika

Polecamy

Zrzuć zbędne kilogramy.
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.

Znajdź nas na Facebooku


KWIETNIOWECZKI STOKROTECZKI 2008



Odpowiedzi do tego tematu: 6096

#1201 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 14411 Postów

Napisano 31 lipiec 2010 - 10:52

Wszystko działa, nasze forum moze byc wogole widoczne tylko dla kwietnióweczek, w tym celu musimy utworzyć grupę, obczaję jak to się robi, grupę zrobimy i bedziemy miały kwietniówkowe zamkniete forum, widoczne tylko dla naszej grupy :mrgreen: tak nam bedzie dobrze! :mrgreen:

forum jest bardzo nowoczesne, mozna je łaczyc z róznymi aplikacjami - facebook, nk, gg i wiele innych, pełna profeska jesli chodzi o blogi, do tego mamy chat i cała mase innosci!!!! bedzie cudne, zaraz sie przyzwyczaimy, zobaczycie!

Kasia, no to masz cudnosci :rolleyes: mrówki w kuchni :blink:

Mysia, kup jej w rosmanie czy gdzies takie pieluchomajtki i zakladaj na noc. wyasdz przed spaniem i w trakcie po powiedzmy trzech godzinach na spiocha. I zobaczysz czy to juz. Moj czarek leje w nocy ale rano jeczy ze ma zasikane. Po dworze latamy bez pieluch. nam bardzo pomogły te pieluchy oduczajace, ale to drogi gips. Mozesz ja przekupic i za kazdy sik w nocnik a przy tym suche gacie dawac powiedzmy ptasie mleczko czy coś. Ja ze słodyczami to nie rpóbowalam, ale działało tez, ze za kazdy udany sik z suchymi gaciami robiłam "hura" - podrzucałam larwię do góry z okrzykiem huraaaaaaaaaaaaa! :mrgreen: i dla tego sławetnego hura lali jak trzeba :mrgreen: dziala tez na robienie kopy to, ze po kazdej kopie w nociku szczesliwy sprawca wciska brise mini spray :mrgreen: u mnie wisi bardzo wysoko, bo oni sami sobie wciskali ile dusza zapragnie, wiec wisi sporo nad moją głową jeszcze, podnoszę gadzinę i wciska sobie po uprzednim wykupczeniu. radochy kupa a koszty w sumie niewielkie :mrgreen:
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika 6
Bielinek
Dołączona grafika5
Paciusi
Dołączona grafika3
(...)ludzie zapomnieli całkiem
O czym są, przy których zawsze mrużą oczy,
jakie te, do których serce chce wyskoczyć,
o czym są, przy których się przygryza wargi,
Jeden za królestwo pocałunków całe (...)



Aniołeczkom (*)

#1202 kasiorek

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 912 Postów

Napisano 31 lipiec 2010 - 15:25

MYSIAK kto wie moze Asia juz gotowa na zdiecie pieluchy.. tylko porzadnie zabezpiecz materac :grin: :grin: :grin: u mnie sie Gabrysia nie budzi na siku w nocy i dobrze, j a myslalam ze bede ja sama wysadzac ale balam sie z esie moz eprzyzwyczai i pozniej nauczy sie ze w nocy sika.. a tak to spi i dobrze jest

wiem ze moj Gzres w nocy chodzi ze 2 razy na siku ale sam tyle ze chlopak to latwiej bo stanie przy kiblu i tyle a dziewczynki musza usiasc i tu wiecej roboty...

bylam dzis u fryzjera :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: scielam kłaczki na boba i jest mi dobrze hihii kto wie moze dzis fote zrobie to Wam pokaze

ide dzieci zebrac i pojdziemy na spacer.....
Dołączona grafika

Dołączona grafika

" Succes is not the key to happiness.
Happiness is the key to success.
If you love what you are doing, you will be successful. "

Albert Schweitzer

#1203 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3023 Postów

Napisano 31 lipiec 2010 - 16:31

izys chyba zainwestuje w te pieluchomajtki... bo Aska widze ze w pieluche nie chce robic jak ma na tyłku. Jak ide z Aska na dwor to nie zakładam pieluchy, ale majtki na zmiane zawsze mam.... ale jak ide gdzies dalej.. np do sklepu 3km to zakładam....

Ale sie dzisiaj wkurzyłam... szok dosłownie... poszłam do sklepiku koło mamy mojej domu i chciałam kupic lody dla mnie, mojej mamy i dla Asi... biore lody a one mięciutkie.. patrze a babka za duzo naładowała do zamrazarki i na gorze juz nie mroziła...wiec grzecznie jej mowie ze jej sie lody rozmrazaja i ze trzeba te miękkie wywalic bo sie roztopiły i moze sie ktoś zatruć a ta do mnie "gówno Cie to obchodzi"
Na poczatku myslałam, ze się przesłyszałam, wiec zapytałam "słucham??" wyszedł jej maz z zaplecza i powiedział "wyjjdz ze sklepu, nie twoja sprawa, wynocha" Osz jeszcze kontem oka patrze a ta te lody roztopione wywaliła ale w głąb zamrazarki....

Jak sobie pomyslałam, ze przeciueż to leżąca salmonella to nie wytrzymałam i podjełam decyzje ze w pon od razu dzwonie do sanepidu...Kurde jak mozna świadomie truć ludzi.. w szoku jestem... poprostu w szoku... Nie odpuszcze.. bo arogancka była, wreddna, nieuprzejma.. grrr.. do tej pory nerw mnie bierze jak o tym pomysle...
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#1204 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3023 Postów

Napisano 31 lipiec 2010 - 16:35

Izys a gdzie twój blog??
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#1205 kasiorek

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 912 Postów

Napisano 31 lipiec 2010 - 22:31

kurcze napisalam cos i mi zniklo :unsure:

MYSIAK idz i ich zglos niech sobie nie mysla :twisted: :twisted:

podoba mi sie to forum hihii fajne jest jak sie tak glebiej przyjrzec

a teraz ide bo mnie glowa boli :blink:
Dołączona grafika

Dołączona grafika

" Succes is not the key to happiness.
Happiness is the key to success.
If you love what you are doing, you will be successful. "

Albert Schweitzer

#1206 Guest_Ola_*

  • Goście

Napisano 02 sierpień 2010 - 06:41

Bry. Nie mogłam się zalogować. :( Oby to było jednorazowo.
Weekend, weekend i po weekendzie. Mieliśmy wyskoczyć na weekend pod namiot na Mazury, kolega nas zapraszał do siebie ale musiał niestety skrócić swój pobyt i się nie załapaliśmy. Wybraliśmy się więc w sobotę na Stadion Legii, był dzień otwarty, można było połazić i pooglądać nowo oddany obiekt. Dzieciaki zadowolone ja mniej bo okazało się że przy moim lęku wysokości pobyt w takim miejscu to męczarnia. Cała zawartość żołądka mi do góry podchodziła a współwycieczkowicze mogliby tam cały dzień siedzieć, wkońcu mężuś się zlitował i wyszliśmy wcześniej. Wczoraj gości mieliśmy, dzieciaki tylko zawiedzione bo nastawiły się że koledzy do nich przyjadą a tu lipa i musieli się bawić sami. Dziś kolejny upalny dzień. Chyba wcześniej na placyk pójdziemy a potem naleję im wody do baseniku i niech się chlapią.
Zrobiła ostatnio troszke porzadków w domowych rzeczach i część wywaliłam na Allegro. Dla ciekawskich podaje linka : http://allegro.pl/sh...hp?uid=16253447
mysiak dzwoń dzwoń do Sanepidu ja tez jestem złośliwa i podobnych rzeczy nie odpuszczam.
kasiorek widziałam fotki na Nk, ładnie Ci w nowej fryzurce. :grin:
izys ales wpadła na pomysł z tą nagrodą za kupsko. :-D

#1207 kasiorek

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 912 Postów

Napisano 02 sierpień 2010 - 08:47

hej babolce

mam nadzieje z etym razem sie uda bo przyznam szczerze odrobinke sie gubie z wysylaniem postow hahaha niemam pewnosci ktore wciskac zebys ie wyslalo.. kiedys jak dalam dodaj odpowiedz to mi zniklo wsyztskoi i pisalam od nowa wiec teraz niewiem skopiuje i dopiero bede cwiczyc hahaha teraz wcisne NAPISZ mam nadzieje z epojdzie :mrgreen: :mrgreen:

OLA dziekuje za pochwale fryza :grin: co do leku wysokosci.. ja z amlodu wszedzie wlezc moglam a im starsza jestem tym mnie dopada w mocniejszej wersji.. ale u mnei to nawet nei lek wysokosci jak lek przestrzeni.. w dol moge patrzec i nic mnie nie rusza ale wystarczy ze przed siebie popatrze to juz sie mi kiełbie wełbie :blink: porazka heeheh

to moze zeby pochwalic sie fryzem poprostu wejdziecie na NK i tam zobaczycie?? chyba niewiem jak tu wkleic fotki hahaha tak samo jak kiedys czy jak??
Dołączona grafika

Dołączona grafika

" Succes is not the key to happiness.
Happiness is the key to success.
If you love what you are doing, you will be successful. "

Albert Schweitzer

#1208 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3023 Postów

Napisano 02 sierpień 2010 - 11:30

Witajcie babeczki :)
Własnie zajadam chlebek z pasztetem, pomidorem i cebula.... hehehe.. czegoś mi brak chyba w organizmie bo ciagle chce mi sie cebuli.. mogłabym jak jabłka ją jesć gdyby nie odzew mojej wątroby która wręcz krzyczy"przestań żreć tą cebulę"

Do sanepidu dzwoniłam, opisałam cała sytuacje i obiecali interwencje... a sama do tego sklepu wiecej nie pojde i kazdemu znajomemu odradze...

Kasiu zdjęcia widziałam i ślicznie ci w tych włoskach, tak jak pisze Ola:) Wogole slicznie wygladacie:)

Ola wasze fotki też super :) Nie widać na fotce żebyś sie bała:) Ale wyglądasz na wesolutką i szcześliwa :) a Ala to normalnie skórka z Ciebie zdarta:)

U mnie dzis wieczorkim R musi wyjechac wiec zostane sama na noc .. no chybaze moj tata pusci mame na noc do mnie zeby rano z dzieciaczkami zostałą to bede z mama :)

U nas PADA DESZCZ..... az milej i przyjemniej po wczorajszym upale.. nosz nie było czym oddychac...

IZYS zyjesz kochana??
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#1209 kasiorek

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 912 Postów

Napisano 03 sierpień 2010 - 10:02

hej baby

ja teraz moge mniej klikac bo wreszcie sie udalam do medyka z moim nadgarstkiem i mam zapalanie sciegna i przez 2 tyg mam reki nieuzywac ( buhahahaha z dziecmi :unsure: :unsure: ) i mam lekarstwo na 2 tyg i do kontroli... prawa reka wiec ciezko jej nieuzywac bo jestem praworeczna :blink: no ale coz.....

MYSIAK a cebula niezawiera wit C przypadkiem?? moze to oto chodzi?? ja cebule w malych ilosciahc bo jakos tak boje sie o zoladek.. ale koperek i szczypiorek uwielbiam i szczypiorek to na kazda kanapke moge a koperek do kazdego obiadu w duzych ilosciach hehehe
a jak spaze jezyk goracym obiadem to przez kilka dni pozeram pomarancze i pije soki pomaranczowe, fante itd czuje poprostu taka silna chec na to ze jak kobieta w ciazy MUUUSZE to miec hahaha niemam bladego poojecia dlaczego :lol: :lol:

a jak tam reszta kobitek?? gdziescie sa??
Dołączona grafika

Dołączona grafika

" Succes is not the key to happiness.
Happiness is the key to success.
If you love what you are doing, you will be successful. "

Albert Schweitzer

#1210 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 14411 Postów

Napisano 04 sierpień 2010 - 11:07

jestem
w niedzielę miałam iprezę, pon i wt małz miał wolne, a wczoraj dodatkowo moj tata miał zabieg. dzis wychodzi ze szpitala, rokowania dovre, na wyniki czekamy dwa trzy tygodnie.

Zdjęć nie widze juz niestety. Nic to, jak bedziemy miały zamkniete forum, to beda mogly pozostawać.na szczescie.

Myska, mam nadzieje, ze sanepid sie zajmie tym sklepem. No bez przesady.chamy i idioci. Co do sikania, to my tez w majciochach na plac zabaw z zapasowymi majciochami i spodniami, ale do sklepu to juz pampik. Choc czrakowi, tfu tfu wpadziochy sie nie zdarzają.
Cebulę, szczypior, natkę pietruszki i oczywiscie koperek pozeram od zawsze w ilosciach hurtowychuwielbiam do wszystkiego

Ola, ja tez mam lęk wysokosci, jak jasna gała. Na sam widok dzwigu czy czegos podobnego mam ochote oddac zawartosc zoładka. ze o patrzeniu na góry czu skok na bandżi to nie wspomnę.

Kasia, oszczedzaj lapsko. ja oszczedzam kregosłup, buahahahahaha
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika 6
Bielinek
Dołączona grafika5
Paciusi
Dołączona grafika3
(...)ludzie zapomnieli całkiem
O czym są, przy których zawsze mrużą oczy,
jakie te, do których serce chce wyskoczyć,
o czym są, przy których się przygryza wargi,
Jeden za królestwo pocałunków całe (...)



Aniołeczkom (*)

#1211 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3023 Postów

Napisano 04 sierpień 2010 - 11:57

Dzien doberek :)

U mnie od wczoraj nerw zwany Napięciem przedmiesiaczkowym... dzis napiecie zmniejszyłam wypijajac od rana 4 herbatki z melisy. Dodam kochane ze dzis @ juz mnie nawiedziła wiec i nerw sie zmniejszył...
Dzisiaj w pracce spokoj, ksiegowa kaszle, krtan zawaliła, ale na zwolnienie nie pojdzie tylko siedzi i narzeka ehhe :)

Słuchajcie kochane czy wasze dzieci tez maja taki mega apetyt??
Aska zjada chrupi z mlekiem an sniadanko, a potem co 2h chce jesc... czasem nawet czesciej.. nie knczy sie na 1 dani tylko na 2, banany na 1 raz-2szt, kanapki -2szt i nie 2 połowki tylko 2 duze pajdy, do tego woda, mleko litrami....obiad dosc spory, ciagle słysze "ce miesssooo!!" Na tą chwile Asia je tyle samo co jej 9 letni brat.. a szczupła jest....

AAA spac mi sie dzisiaj chce... :)
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#1212 kasiorek

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 912 Postów

Napisano 04 sierpień 2010 - 12:35

MYSIAK ale Asia duuuzo je, moja dziubie jak ptaszek na sniadanie np 1 kromka z maslem czesto bo sciaga wedline i ser itd, sporo pije to fakt, obiad to czasme zje ciut zupe a na drugie hmm wojna zeby zjadla troche miesa i ziemniakow , a na kolacje tez np 1 kromka lub platki z mlekiem i tyle , w dzien przegryzie banana lub dwa za caly dzien no i my konczymy jedzenie :twisted: jest sucha jak patyk .. oj dalabym duzo zeby jadla wicej
a co gorsza od jakiegos zcasu prosi zeby ja pokarmic :blink: i jak ja zostawie z ejdzeniem to gryznie raz lub dwa i twierdzi z ekoniec.. a jak ja karmie to w miare zje
wczoraj zjadla na obiad 3 kawalatka kotleta i juz wydurniala sie wiec zabralam talerz.. ale bylo placzu heheh wiec mowie albo jesz albo zabieram wiec cos tam dojadla ale ja ją karmilam..
na kolacje zrobilam 1 kromke z maslem i jajecznice z szyneczka na 2 jajkach i wszystko zjadla bo ja karmilam...
dzis na sniadanie zrobilam jej podwojna kromke z serem zoltym i tez ja karmilam .. masakra
kurde jadla sama a tu nagle sie uwstecznila.. porazka czy co

IZYS taaa oszczedzamy sie co hahahah ale kawal - ciekawe jak <_<

kobiety czy wiecie ze za tydz i 2 dni lece do PL !!!!!! ale sie ciesze kurcze juz niemoge sie doczekac :)
jutro o 10 jestem z ksiedzem umowiona po zaswiadczenie ide do chrztu.. ide normalnei do angielskiego ksiedza ten polski przyjezdza raz w miesiacu msze odwalic.. wiec niechodze.. zaczne sobie chodzic do kosciola w niedziele ale na angielska msze :) ciekawa jestem jak wyglada
w koncu by wypadalo bo Grzes do katolickiej szkoly chodzi :unsure: :mrgreen: :mrgreen:
Dołączona grafika

Dołączona grafika

" Succes is not the key to happiness.
Happiness is the key to success.
If you love what you are doing, you will be successful. "

Albert Schweitzer

#1213 slowiczek21

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 419 Postów

Napisano 04 sierpień 2010 - 21:41

Oj jak dawno mnie nie było. Od 23-ego lipca jestem na urlopie. I niestety w poniedziałek do pracy. W ogóle nie tęsknię, przeciwnie, jest mi dobrze w domu. Z pracy dzwonią niemal codziennie. Są osoby które koniecznie chcą udowodnić że jestem beeee.
Nad morzem byliśmy w sumie 4 dni, ale pogody nie mieliśmy. Na szczęście deszcz nas oszczędził, było tylko pochmurno, ale b ciepło, dopiero w ostatnim dniu się ochłodziło bardzo. Po powrocie oczywiście musiałam odchorować zmiane klimatu. Tym razem chyba zapalenie stawów, chociaż lekarz twierdzi, że to raczej jakiś wirus który zaatakował stawy. Może jutro się wyjaśni bo zrobiłam badanka. Mówię Wam, pierwszy raz tak mnie bolały kości, a w stawach nadgarstkowym, ramiennym, kolanowym i skokowym to masakra. Płakałam z bólu, szczególnie w nocy. Nie pomagał ani ketonal ani naproxen. Teraz czuję tylko lekki ból. W trakcie byłam z dziećmi w parku dinozaurów, dobrze że ten park w sumie mały. Park nie zrobił na mnie specjalnego wrażenia, ale dzieciaki piszczały z radości i nie chciały wyjść z placu zabaw, który jest na końcu trasy zwiedzania parku. Jedno bardzo mi sie nie podobało. Płaciliśmy za wejście do parku (niemałe pieniądze), a na placu zabaw kilka "stanowisk" też było płatnych. Ale dzieciakom bardzo się podobało.
Nadal walcze z pieluchą u Majki. Wie dobrze kiedy chce, ale na nocnik nie woła. Jak jej zwracam uwage to się śmieje. Gadzina jedna. I smoczek! O zgrozo, musi mieć co najmnie 2 bo histeria. Masakra normalnie. Ale słodka jest jak przychodzi do mnie i mówi przymilnym głosem "mamusia moja, kocham mamusie". A tatuś jest beeee :mrgreen: Dzisiaj prawie posikałam się ze śmiechu kiedy przyszła z balkonu i mówi "mama, boli mnie dupa". Czasami rozwala tekstami. W poniedziałek jedliśmy pizze u teściowej, a Maja jadła "pipcie" :mrgreen: . Najlepszą zabawe ma jak może sie wybrudzić- Mysia zazdroszczę Ci czyścioszka.
Kasia, moja nadal chce wszystko sama, je jak ptaszek, głównie mleko.
Mysia, jak przeczytałam o tym sklepie to mnie zatkało. Myślałam, że teraz nie ma już czegoś takiego. Szok.
Powiem Wam, że to forum nawet mi się podoba. Narazie nie mam problemu z zalogowaniem.
Jutro jade z Sebkiem do kina na "Ryś i spółka". Siostra jedzie z córką to się dołączamy. Ciekawe co na to Majka, zostaje z babcią i ciekawa jestem jak zareaguje. Od prawie dwóch tyg. jest ze mną, dzisiaj została z tatą a ja poszłam ogórki wkładać to jak się zorientowała że mnie nie ma to prawie w histerie wpadła. Masakra (powtórzę) :mrgreen:
Pa Dziewczęta.

#1214 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 14411 Postów

Napisano 05 sierpień 2010 - 10:12

Się witam i o zdroweczko pytam

aga, no to ja ci współczuje, kilka razy mialam zapalenie stawów i dziękuję b ardzo. Ból zbliżony do rwy, ale inaczej boli. Masakryczne. Ja brałam te prochy na poprawe stanu stawow i mazałam sie jakimis masciami, łba se uchlastac nie dam, ale chyba olfenem sie mazałam. Współczuję, Niech lekarz zatem pomoze. co do urlopu - wakacje chocby i 4 dniowe dobrze robią jednak.
A jak u Ciebie z deprechą?

Mnie moj tez rozwala - kocham Cię ty moja mietowa mamusiu :lol:

forum sie rozwija, będzie coraz ladniejsze, bo jak sie znajdzie sponsor jakis tudziez inny reklamodawca to oprawą graficzną zajmie sie fachowiec, zatem te granaty to chwilowe :lol:

jesli macie pomysły co jeszcze można dorzucic jaką wątki czy tematy, to dawajcie pomysly, chcemy, zeby forum bylo fajne i miłe.
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika 6
Bielinek
Dołączona grafika5
Paciusi
Dołączona grafika3
(...)ludzie zapomnieli całkiem
O czym są, przy których zawsze mrużą oczy,
jakie te, do których serce chce wyskoczyć,
o czym są, przy których się przygryza wargi,
Jeden za królestwo pocałunków całe (...)



Aniołeczkom (*)

#1215 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3023 Postów

Napisano 06 sierpień 2010 - 12:01

Bry babeczki :)

JA sobie wolne wziełam... za szkolenie lipcowe :) aaa.. ranno wylazłam do tesco kupiłam troszke mięska bo u nas w sklepiuku 50% drozej....
Aska leży w łóżku, spac nie chce.. to ją kolanko boli, to kupe robi, to jesc chce, to pić.. to siku...kłamczuch mały mi rośnie normalnie, ściemnia jak niejeden dorosły byleby tylko spac nie pojsc.

Moja aska mowi co mnie bardzo często "mamusiaaaa pisieme" co oznacza "mamusiu kocham cie" a co do okoliczności to zazwyczaj używa tych słów jak coś chce a ja jej nie chce dac eheheh :) cwaniara jedna...

Aga...wspołczucia... nie wiem co to zapalenie stawów, ale widziałam kolezanke na prochach prawie nieprzytomna bo nic nie pomagało...
co do powiedzonek dzieci to piłka dla Asi to PIPAA!!i w tym temacie zmiany nie ma od 4 miesiecy hehehe :P

a jak się kąpie to przy myciu krzyczy "myju pipcia myju"
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#1216 kasiorek

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 912 Postów

Napisano 06 sierpień 2010 - 17:11

hahah co do dziwnych nazw slow to pamietam zanim gabrysia nauczyla sie mowic samolot to patrzyla w niebo i wolłałą " sialala" hahaha ale mielismy ubaw :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

za chwile bedziemy sie zbeirac do tesco.. ale zastanawiam sei czy T samego nie puscic bo mam brudne wlosy.. siedze w domku dzis caly dzien i przekladam, sprzatam i niechcialo mi sie myc glowy :unsure: i teraz mam za swoje... a teraz wiecie 5 godz to niema sensu glowy myc bo do spania za chwile... a w nocy sie odgniota wiec rano by lepiej bylo zebym umyla...
no nic zobaczymy :P

ide legnac na sofie hehe
Dołączona grafika

Dołączona grafika

" Succes is not the key to happiness.
Happiness is the key to success.
If you love what you are doing, you will be successful. "

Albert Schweitzer

#1217 slowiczek21

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 419 Postów

Napisano 06 sierpień 2010 - 22:20

Mam wyniki. Ze stawami ok, czyli jednak wirusówka była. Niemożliwe żeby aż tak bolało przy wirusie :unsure: . Ale mam anemie i skierowanie na dalsze badania.
W pniedziałek do pracy. Takiego mam stracha, że mnie ściska.Tak fajnie było w domu.
Z deprechą nic się nie zmieniło. Nadal wybuchowa jestem, z byle powodu płacze, i ostatnio ciekawe mam sny, chyba, bo większości nie pamiętam, budze się zlana potem. Rajku, najlepszy był koniec świata :shock: , nawet nie umiem opisać.
Zmywarka mi się popsuła, czeka na mnie sterta naczyń i zastanawiam się czy myć, czy zostawić na jutro. Nie chce mi się !!!!!!!

#1218 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 14411 Postów

Napisano 07 sierpień 2010 - 10:00

Aga, ja Ciebie proszę, idz do psychiatry. To lekarz jak kazdy inny, a pomoze Ci wyjsc z tej czarnej dupy. Mi czasem powracaja lęki no i ta wszechogarniająca mnie smierć...
u Ciebie dochodzą zaburzenia snu, plus anemia, daj spokoj, dzieciaki Cie potrzebują, sama ze sobą nie wytrzymasz. Proszę, idz do lekarza!

Kasia, ja czerep własnie wymylam, lece do lidla po koszulki i majcioszki dla Wojtusia, bo za mc do przedszkola, to zaczynamy zbierac.

Jutro mam tate na obiedzie bo mama wyjechała do sanatorium.
boli mnie łeb, gorąco mi, od 4 na nogach jestem bo musiałam sie inchalowac, potem przyspiałam. Ale czuje sie jak półdupek zza krzaka. Cudnie.
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika 6
Bielinek
Dołączona grafika5
Paciusi
Dołączona grafika3
(...)ludzie zapomnieli całkiem
O czym są, przy których zawsze mrużą oczy,
jakie te, do których serce chce wyskoczyć,
o czym są, przy których się przygryza wargi,
Jeden za królestwo pocałunków całe (...)



Aniołeczkom (*)

#1219 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3023 Postów

Napisano 07 sierpień 2010 - 10:59

Dzien doberek kobietki :)

Moj R własnie pojechał do poznania:) Wroc w niedziele wiec słomiana wdowa ze mnie.. pozostałam sobie w domq za oknem czarna mokra dupa, w głowie czarna nerwowa dupa z duzymi przepływami mysli, w domu 2 małe "białe dupki (czytaj Asia zkolezanka swoją) i tak zycie płynie...

Aga ja Cie proszę tak jak Iza... idz do psychiatry...

Powiem ci ze ja poszłam i skierowała mnie babka do super psychologa... jejq jestem niesamowicie zadowolona...Warto było, długa droga przede mna przynajmniej 2-3 lata leczenia,ale wiem ze musze....
Dobrze ze ze stawami już lepiej i ze to wirusówka.... teraz koniecznie sie podlecz... sproboj połykac troszke WIT B ona bardzo kojąco na nerwy działa.. ja łykam complex i troszke spokojniej wszystko przechodze...

izys no tak.. tosz ty masz w domq małego przedszkolaka:) super super :) zbieraj kupuj....a co dobrego gotujesz na obiadek dla tatusia?
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#1220 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3023 Postów

Napisano 10 sierpień 2010 - 11:56

Cisza straszna...

U mnie w pracy znosnie babeczki.. ksiegowa chyba troszke odpusciłą.. jakos spokojniej mam, nie czepia sie niczego....tak jakby cisza przed burzą... mam mentlik w głowiebo moze dała mi spokoj bo mi sie konczy umowa i mnie juz nie beda chcieli??

No tak i tu odkrywa sie moje czarnowidztwo ktore mnie ostatnio dreczy i męczy..
24 sierpnia mam kolejna wizyte u psychologa i chyba bez lekow jednak sie nie obejdzie.... Mam takie spadki nastroju i takie stany depresyjne mnie nawiedzają ze szok....

chciałobys ie wygadac, napisac tyle ile sie da,a le to nie czas i nie miejsce na zale...

ASka moja robi postepy nocnikowe:) wczoraj jedno małę siku tyci tyci popuszczone a tak wszystko laduje w nocniku, nawetnie pozwala mi nocnika wynosić tylko sama wynosi i przy mojej pomocy wylewa zawartosc do wc i myjemy nocniczek :)
Ciagle słysze mniam mniam... serki, serki i mleko i płatki do mleka... a obiad ostatnio skubie troszeczke i zostawia...
Kupilam jej małe puzle drewniane w tesco za 5zł... ale ona nie rozumie jeszcze puzli.... ale przy mojej pomocy chetnie sie nimi bawi :)


A co u was kobietki??
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


  • Google