Skocz do zawartości


Ogłoszenie



Zostań Dziennikarką!

Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.

Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!

Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.

Dotacje

  • Wsparcie Serwisu

Aktualizacje statusu

Wyświetl wszystkie aktualizacje

Nasi Partnerzy

Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika

Polecamy

Zrzuć zbędne kilogramy.
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.

Znajdź nas na Facebooku


KWIETNIOWECZKI STOKROTECZKI 2008



  • Nie możesz odpowiedzieć
Odpowiedzi do tego tematu: 5229

#1261 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 24 sierpień 2010 - 15:44

Bry :)

Ja po wizycie u psychlożki :)hihiih pierwszy raz widze takiego luzackiego lekarza a do tego tak wyłapującego szczegóły i pomagajacehgo... Normalnie trafiłam do własciej osoby.

Zakupiłam wedle wskazan tablety na uspokojenie ziołowe (korzeń kozłka, szyszka chmielu, lisc melisy u ziele serdecznika) za całe 5 zł i 40 groszy 20 tabletek. styknie na 5 dni i zobacze jak to działa badziewie... mam nadzieje ze się chociaz wyspie po nich bo ostatnio kiepsko sypiam :)


a tu macie kilka fotek z naszego miasta zaraz po nawałnicy...zajebiscie było.....
http://kontakt24.tvn...gora,12718.html
http://www.mmzielona...zow-188211.html
http://kontakt24.tvn...grupa=najnowsze
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#1262 slowiczek21

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 331 Postów

Napisano 25 sierpień 2010 - 22:50

Mysia, mam nadzieję, że Ci pomogą te ziołowe (mnie również :mrgreen: ).
Ola, jak po zabiegu? Nie odzywasz się a z tego co zrozumiałam zabieg miał być w sobote?
Cisza tu taka, że nawet nie chce mi się logować. Zebrałam już cały słój Sebkowych siuśków, teraz będę go w nocy co 3 godziny budziła, żeby nie zmoczył łóżka. A jutro jedziemy. Jeszcze dziś zadzwoniłam do pediatry z pytaniem czy Bastek ma być na czczo. Powiedziała, że jak najbardziej bo może jeszcze uda się zrobić badania krwi. No jasne! A ja zejde z tego świata. Sebek na pewno wpadnie w histerie, a ja się znowu wyrycze. Żebym już wracała ze szpitala po wszystkim :cry:
Pozdrawiam

#1263 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 13833 Postów

Napisano 26 sierpień 2010 - 09:57

Aga, kciukam ze wszystkich sił!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

taty wynik "nie jest negatywny" ale czekamy na wyrocznię w postaci jego lekarza prowadzącego.
mi spirometria wyszła dobrze, wiec ryzyko posiadania astmy sie zmienjszylo, ale czeka mnie pulmonolog jeszcze na wszelki wypadek. za to uczulona jestem na pyłki traw - to wiem od 25 lat, bylicę, chwasty, pleśnie i grzyby oraz żyto. I na psa. Za to nie mam uczulenia na kota, chomika, swinkę morską i konia. To stwarza mi szerokie możliwosci hodowlane :lol: i na roztocza, ale tego hodować nie musze, samo plącze się po domu :lol:
z mkręgosłupem to mam lekką skoliozę w odcinku lędzwiowym. Czyli popierdołka. Milo ze jeszcxze sie nadam :lol:
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika
Bielinek
Dołączona grafika
Paciusi
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.


Aniołeczkom (*)

#1264 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 26 sierpień 2010 - 11:23

izys.. ty lepiej sprawdz kochana czy ty uczulona na małża nie jestes hehe skoro dusznosc nad ranem w łóżku cie łapia hihiihih :)
Moja młodsza sis tez ma skolioze, koslawosć kolan i cos jeszcze... to chyba "imienne" dolegliwosci :)

Zaciskam kciukaski za wyniki taty...

słowiczku napewno dasz rade:) a popłakać czasem trzeba

A my tydz temu zareklamowalismy pap toaletoy i przysłali nam opakowanie gratisowe + dodatkowo opakowanie reczników papierowych kuchennych :)
20zł w kieszeni :) .. ale prawda jest ze jedną partie papieru mieli do "dupy" hiihih
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#1265 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 13833 Postów

Napisano 26 sierpień 2010 - 15:14

Myska, moze imienne, ale kolanka to ja mam jak modelka :lol: :lol:
z papierem to ześ interes trzasnęła :lol:

na małza nie wiem czy mam, na JERZA mi testów nie robili :lol: :lol:
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika
Bielinek
Dołączona grafika
Paciusi
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.


Aniołeczkom (*)

#1266 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 26 sierpień 2010 - 15:22

izys...wiesz ja za paier płace 10zł za 4 rolki.. kupuje regine najdłuższą i namocniejszą... ale te 4 rolki zawsze styka mi na miesiac... a jak kupuje jakis tani toi mi i 20 rolek czasem nie styka heheh :)

a ta ostatnia partia była taka ze sie roizwiojac za bardzo nie chciała.. taka do kitu hehe :) wiec m,oj R sie wkurzył i zadzyniał i oto jest dodatkowy papier i reczniki... gratisowo :)

Kiedys jak byłam w ciazy to w chlebie muche znalazłąm ehhe :) i tez moj R od razu za tel... i dostalismy gratisowe chleby.. rozdałam w rodzinie tyle tego było...

mleko mlekowity kiedys mi skisło przed terminem.. a miałam 2 but i był pan u nas, otwierał to jedno nowe i po stwierdzeniu ze pomimo długiej daty jest skisłe to tez talon na mleko do kupowania w sklepach dostałam :) na 30l :)

opłaca sie czasem reklamowac rozne rzeczy...
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#1267 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 13833 Postów

Napisano 26 sierpień 2010 - 15:40

cholera, zacznę się przyglądać co w lodówie mam :mrgreen:
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika
Bielinek
Dołączona grafika
Paciusi
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.


Aniołeczkom (*)

#1268 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 26 sierpień 2010 - 18:59

dobry pomysł dobry pomysł... zagladaj do lodówki zagladaj, albo bacznie obserwuj czy ci sie chlebus nie rusza hahahah :)
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#1269 slowiczek21

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 331 Postów

Napisano 26 sierpień 2010 - 21:25

Mysia, a ja tyle razy mleko skisłe wywalałam- z dobrym terminem!
Iza, widze że wzięłaś się za badanka. I dobrze!
Z tatą może nie będzie źle, trzymam kciuki.
Wyniki badań najwcześniej będą w poniedziałek.
Dzień był obfity we wrażenia. Najpierw pobieranie krwi, masakra, Sebuś nie zawiódł i krzyczał na cały oddział. Później usg brzuszka, tutaj był spokojny bo to nie boli. Następnie wróciliśmy na oddział i dostał ... nie pamiętam nazwy, taki lek "na zapomnienie", coś w rodzaju głupiego jasia. Pielęgniarki wpuściły mu do odbytu trochę tego leku i poszliśmy na cysto.... Słuchajcie, czad, normalnie dziecko mi upili :blink: . Zadziałało momentalnie. Po wyjściu z oddziału Bastek zaczął się chwiać na nóżkach i "głupio" śmiać. Aż żałowałam, że nie wzięłam aparatu, takie głupotki opowiadał. Dzięki temu lekowi badanie odbyło się w miarę sprawnie i szybko. Później położyli nas na oddział i czekaliśmy aż minie "znieczulenie".
Jutro jeszcze jedziemy na eeg główki. Nie pytajcie w jakim celu to badanie. Pediatra powiedziała, że chciałaby mieć komplet badań.
Tak w góle to teoretycznie jesteśmy od wczoraj w szpitalu, powinniśmy normalnie leżeć.
Mój mąż nie zawiódł. Jak dojechaliśmy do szpitala marzyłam żeby go tam nie było :mrgreen:
Zmęczona jestem bardzo. Muszę jeszcze ogarnąć kuchnie, wyprasować na jutro, umyć łazienke i na końcu siebie. I nie chce mi się tyłka ruszyć.
Pa Kobitki

#1270 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 13833 Postów

Napisano 27 sierpień 2010 - 09:49

Aga, no to rzeczywiscie, ja chce ten lek miec w domu, będę nim pasła larwięta do upojenia :lol: choć głupoty plotą i bez leków :lol: Za Sebka wciąż kciukam!

Myśka, dzis zobaczyłam ze mam chleb splesniały, choc do dzis był termin. Odpuszczam zatem :lol:
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika
Bielinek
Dołączona grafika
Paciusi
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.


Aniołeczkom (*)

#1271 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 27 sierpień 2010 - 11:36

hehs.. trzymajta mnie dziołchy bo normalnie morderstwo popełnie... :( grr jak ja nienawidze tej wrednej baby grrrrrrrrrrrrr
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#1272 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 13833 Postów

Napisano 27 sierpień 2010 - 11:57

przewaliłam Cie na plecy, siadlam Ci na klacie i trzymam ci łapy kolanami :lol: a jak się bedziesz wyrywać to z główki dostaniesz, buahahahahaha :lol:
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika
Bielinek
Dołączona grafika
Paciusi
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.


Aniołeczkom (*)

#1273 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 27 sierpień 2010 - 13:06

Trzym mnie tak izys trzym... bom normalnie dzisiaj jak vulcan... lawą pluje jak tylko moge...ale jeszcze chyba głównego wycbuchu nie miałam ehhehe

Hehs.. blebleble... musiałam sobie pomarudzic..

wracam zaraz do porzadkowania ciuchów Askowych... bo tą paczke muszę gdzieś upchnac...

a dzisiaj mam na obiad "zemste mysiaka" czyli jajko sadzone... Moj R nie lubi a mi sie nie chce nic innego robic..
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#1274 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 13833 Postów

Napisano 27 sierpień 2010 - 13:11

ja sie dzisiaj zobowiazałam do plackow z jablkami. nie chce mi sie jak cholera

a do dzieci musze dokupic meble, bo mi sie nic nie miesci. I worki takie kupie prózniowe co sie je odkurzaczem traktuje. inaczej zginę pod łachami i kocami.
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika
Bielinek
Dołączona grafika
Paciusi
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.


Aniołeczkom (*)

#1275 slowiczek21

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 331 Postów

Napisano 27 sierpień 2010 - 13:59

A ja muszę drzwi na biało pomalować. Mam jeszcze takie stare, są od początku jak rodzice dom zbudowali, ponad 30 lat temu. I już są aż czarne. Tylko ten smród i deszcz :mrgreen:
Znacie sposób żeby nie śmierdziało? Drzwi mogę ewentualnie wynieść do garażu i tam malować, ale futryny????
No najlepiej byłoby kupić nowe, ale funduszy nie ma.
Bastek już po badaniach, czekamy na wyniki w poniedziałek. Jeden wynik już jest, mamy gliste niestety i znowu leczenie. Od dwóch lat walcze z glistą i nie mogę wyplenić tego chol..stwa.

#1276 slowiczek21

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 331 Postów

Napisano 27 sierpień 2010 - 14:01

Iza ten niby "głupi jasiu" co Bastek dostał naprawdę działa. Bastek nie pamięta w ogóle tego badania, film mu się urwał :mrgreen:

#1277 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 27 sierpień 2010 - 14:41

Izys hehe ja mam jedną małą szafe i jedną nieduzą komode i zadnych wiecej szafek... tez sie z niczym nie mieszcze...

słowiczku.. nie znam sie na malowaniu kurde.. u mnie takimi rzeczami zajmuje sie r...
Wydaje mi sie, ze jezeli drewniane to trzeba je najpierw oczyscic (oszlifowac) i potem zaimpregnowac drewno i dopiero malować a ościeżnice jak masz te stare niby metalowe to tylko umyć, odtłuscic i pomalowac farbą olejna... dzieciw tym zcasie najlepiej eksmitowac do dziadków na noc...
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#1278 Guest_Ola_*

  • Goście

Napisano 27 sierpień 2010 - 17:41

Witajcie moje kochane. Mało mnie ostatnio bo coś czasu nie mam i jakoś nawet specjalnie do netu mnie nie ciągnie. Jesteśmy już po zabiegu. Przemkowi wycięto trzeci migdał i znacznie podcięto boczne. Wreszcie mi dziecko przez nos może oddychać i wyraźniej od razu zaczął mówić. Jeszcze czasem się skarży że boli gardełko ale już wariuje jak dawniej. Wczoraj byliśmy na kontroli i kupę kasy w błoto poszło bo młody za nic w świecie nie chciał buzi otworzyć ze strachu. Lekarz tylko na podstawie wywiadu stwierdził że powinno być ok. Ala przez cały tydzień chodziła na zajęcia integracyjne w przedszkolu. Nie bardzo jest zachwycona. Po dwóch dniach kiedy ja z nią chodziłam panie poprosiły żeby zmienić strategię i żeby z tatą przychodziła. No i miały rację przy mnie wyła i próbowała się ewakuować przy każdej okazji a przy tatusiu zupełnie inne dziecko. Od środy już będę miała dwójkę przedszkolaków. Oby jeszcze prace znaleźć i będzie git.
słowiczku dobrze że szpitalne przeżycia już za wami. Mój Przemek też panikarz straszny. Na oddział nie chciał wejść, trzeba było go na siłę wnieść, potem przed zabiegiem drugi atak paniki bo usłyszał jak dziewczynka płacze wybudzając się z narkozy. Chyba musieli mu dać dodatkowo jakieś spowalniacze bo jako jedyny przy wybudzaniu i do końca pobytu nie płakał, potem w domu jeszcze dwa dni na mocno zwolnionych obrotach funkcjonował.
izys kciuki zaciskam za wyniki taty i za twoje dalsze badania.
mysiak, chyba przejrzę w domu wszystko i tez coś zareklamuję ;)

#1279 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2860 Postów

Napisano 27 sierpień 2010 - 18:11

HEhs.. a ja chyba mega PMS-a załapałam.. brzuch mnie pobolewa, ale to za wczesnie bom przecież wczoraj normalnie tabsy brała.....
Musze skrocic cykl wiec 2 tabletki mniej biore bo 6 wrzesnia mam wizyte u Gienia z Gieniowa i muszę być po @

Olcia super , ze już jesteście po zabiegu i ze duzo duzo lepiej. Oby tak dalej :)
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#1280 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 13833 Postów

Napisano 28 sierpień 2010 - 10:17

Myśka, gdzie wizyta?????????????????????????

Ola, no to całe szczescie, że juz po. Teraz już bedzie tylko lepiej.
i przedszkolakom gratuluję. U nad dwulatów nie biorą, Czaro pójdzie za rok.

idę nastawiać rosolnik.
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika
Bielinek
Dołączona grafika
Paciusi
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Without love I couldn't believe in You and I wouldn't beleive in me. I believed in love.


Aniołeczkom (*)





Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych