hej
Alanko hahahahahhahahahahaaaaaa daj spokój

Życzonka oczywiście przyjmujemy i baaaaaaaaaaaaaaaaardzo za nie dziękujemy
Zresztą i tak dopiero dziś wlazłam na forum, bo zabiegana koszmarnie przez week, a wczoraj kombinowałam nad strojem dla Marcelka, bo dziś mają uroczyste zakończenie roku przedszkolnego i przedstawienie robia, no i Marcysiek ma byc krasnalkiem

Kupiłam wczoraj w lumpie fajną czerwoną koszulę z krótkim rekawkiem,do tego spodenki 3/4 w kolorze czekolady z mlekiem

i przerobiłam czapkę mikołajkową

odprułam białe wykonczenie, przyszyłam z boku żołędzie z listkiem a na pomponie przywiązałam dwa małe dzwoneczki z zajączków czekoladowych hahahah wyszło fajnie, Marcel zadowolony i to najważniejsze; koszmarnie nie chciało się nam do wypożyczalni jechac bo jest w dzielnicy, gdzie ciągłe korki
Nataniel chyba jednak będzie raczkował, bo od kilku dni, staje na czworaczkach i kołysze się w przód i tył

Normalnie wymiekam jakie on ma tempo w robieniu wszystkiego hihihihihihihihihiihihih
Idą nam dwójki górne, dwie na raz, widac już takie białe dziąsła

no i jest marudny mocno ostatnio, chyba właśnie przez to1
Urodzinki się udały, było bardzo miło, Natanielek był grzeczny i dał rade w knajpce na szczęście hihihihhh
Alanko torta zamówiłam tradycyjnie w Sowie, taki pomarańczowy słoń

wstawiłam zdjęcie na NK
dobra zmykam, musze kwiatki kupic na zakończenie roku

miłego dzionka Kochane pa