Skocz do zawartości


Ogłoszenie



Zostań Dziennikarką!

Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.

Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!

Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.

Dotacje

  • Wsparcie Serwisu

Aktualizacje statusu

  • libusza- zdjęcie
    libusza

    Zaraziłam moją młodszą córę zamiłowaniem do rowerowych ekskursji. Już wystarczy, ze dotknę roweru, a ona łapie za swój zielony kask i jest gotowa do wyruszenia w podróż. A potem jedziemy wiejskimi drogami, po których samochody jeżdżą z rzadka, nie ma tłumów cyklistów, podziwiamy otaczającą przyrodę, upajając się zapachem bzów. Czasami też śpiewamy na szczęście tylko ptaki patrzą z politowaniem...

Wyświetl wszystkie aktualizacje

Nasi Partnerzy

Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika

Polecamy

Zrzuć zbędne kilogramy.
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.

Znajdź nas na Facebooku


Biszkopt

Prosty pyszny bez zakalca

Odpowiedzi do tego tematu: 7

#1 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3023 Postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 09:38

Podaje przepis na biszkopt, który zawsze się udaje :) JEst łatwy i nigdy nie powstanie w nim zakalec.

Proporcje na dużą tortownicę:

10 jaj
10 łyzek cukru
10 łyżek maki krupczatki.

Białka oddzielamy od żółtek i miksujemy dodając stopniowo cukier.
Po ubiciu do powstałej piany dodajemy żółtka i miksujemy, następnie dodajemy stopniowo mąkę i miksujemy na gładką masę.

Torownicę wykładamy folią aluminiową do pieczenia i wylewamy masę.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 180stopni przez około 30-35 min.

Po upieczeniu, gorącą tortownicę z biszkoptem wkłądamy do zwykłego, czarnego worka na smieci (worek lepi się do tortownicy) i zawijamy by nie uciekało ciepło (biszkopt bedzie wilgotny).

Czekamy az ostygnie i mozemy pzrzekłądać masą i stroić według upodobania:)
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#2 a_kiwi

    zołza

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 12651 Postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 12:09

Mysia, a ten worek nie reaguje z ciepłą formą?
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#3 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3023 Postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 12:29

A_kiwi.. ten worek wrecz wtapia się w forme :)


Przylepiajac się do blaszki tworzy taki jakby to powiedziec inkubator dla wilgoci, nigdzie para nie ucieka a wilgoć , która normalnie odparowuje wchodzi w biszkopt :) Dzięki temu ciasto nie jest suche....

Po ostygnięciu worek normalnie od blaszki odchodzi i nie ma zadnego problemu.

Ja czasem uzywam np reklamowek z biedrobki są dosc silne, albo innych woreczkow...wazne by było dobrze szczelnie porzykryte folią , zaraz po wyciągnięciu z piekarnika.
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#4 Megu

    HOME MANAGER

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 6153 Postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 17:13

Czyli nie zostawia foliowego posmaku. Muszę sprobować.
Meg i banda :)

Dołączona grafika
Dołączona grafikaDołączona grafika

Anioły ["]

Niech to się nie kończy.
Niech to wiecznie trwa.
Nasza baśń.

#5 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3023 Postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 17:14

żaden posmak nie zostaje:) pychota bez zadnych proszkó do pieczenia (mam po proszku zgage)
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#6 a_kiwi

    zołza

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 12651 Postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 16:36

Mysia, a ze sklepowych jajek robisz?
I czy musi być krupczatka, czy może być inna mąka?
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#7 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3023 Postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 16:51

a_kiwi :) robie ze sklepowych jajek bo do innych nie mam dostepu...a mąka koniecznie krupczatka, ze zwykłą nie wyjdzie.
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#8 a_kiwi

    zołza

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 12651 Postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 16:54

Oki, dobrze wiedzieć. :)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych