Skocz do zawartości


Ogłoszenie



Zostań Dziennikarką!

Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.

Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!

Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.

Dotacje

  • Wsparcie Serwisu

Aktualizacje statusu

  • libusza- zdjęcie
    libusza

    Zaraziłam moją młodszą córę zamiłowaniem do rowerowych ekskursji. Już wystarczy, ze dotknę roweru, a ona łapie za swój zielony kask i jest gotowa do wyruszenia w podróż. A potem jedziemy wiejskimi drogami, po których samochody jeżdżą z rzadka, nie ma tłumów cyklistów, podziwiamy otaczającą przyrodę, upajając się zapachem bzów. Czasami też śpiewamy na szczęście tylko ptaki patrzą z politowaniem...

Wyświetl wszystkie aktualizacje

Nasi Partnerzy

Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika

Polecamy

Zrzuć zbędne kilogramy.
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.

Znajdź nas na Facebooku


Masa solna

rozwija wyobraźnie zdolności manualne wspaniałą zabawa

Odpowiedzi do tego tematu: 10

#1 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3023 Postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 09:51

Jak byłam z moja 3-letnią Asią ostatnio na wakacjach na wsi, odkryłysmy masę solną :)

Wspaniała zabawa, twórcza...

Nawet nie wiedziałam,że dzieciaki mogą takie cuda z masy solnej robić :)

Podaję wam przepis z którego korzystałam :)

200 g soli
200 g mąki
125 ml wody



Najpierw w misce mieszamy sol z mąką a potem wlewamy letnią wodę i ugniatamy na taką hm.. elastyczną masę :)

Jak już masa trafi w ręce dzieci to powstają cuda.. od słoneczek i palm, po myszki , kwiatki , zamki :)

Taka zabawa jest fajna zarówno dla 2-3 latkow jak i dla dzieciaków starszych :)

Jak bedziecie chcieli utrwalić te zrobioe przez dzieci cudeńka mozna je zawsze "wysuszyc" w piekarniku.
kłądziemy cuda na blaszce i suszymy około 40-45 min w temperaturze 100stopni.

Pozniej mozna je podobno jeszcze malowac,a le ja jeszcze nie probowałam...
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#2 Aneta

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2090 Postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 12:55

ja tez robiłam z moimi dzieciakami było fajnie bawilismy sie przednio, :mrgreen: teraz ciastolina na tapecie
Miłoszek, mój Synek
Dołączona grafika

Amelka, moja Księżniczka
Dołączona grafika

#3 Aneta

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2090 Postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 12:57

no potrafią Amelka rwała po kawałeczku i mówiła ze choinke robii naprawde wyszło tak ze jak patrzyło sie na to to normalnie drzewko choinkowe
Miłoszek, mój Synek
Dołączona grafika

Amelka, moja Księżniczka
Dołączona grafika

#4 Megu

    HOME MANAGER

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 6153 Postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 11:34

U nas tez sie bawimy, szczegolnie jesienno-zimowa porą.
Ciastolina szła w ilościach hurtowych.
Do masy dodajemy barwników, czasem malujemy już skończone dzieła.
Meg i banda :)

Dołączona grafika
Dołączona grafikaDołączona grafika

Anioły ["]

Niech to się nie kończy.
Niech to wiecznie trwa.
Nasza baśń.

#5 Aneta

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2090 Postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 14:33

megu jakie barwniki i jak suszycie juz zrobione dzeła?
Miłoszek, mój Synek
Dołączona grafika

Amelka, moja Księżniczka
Dołączona grafika

#6 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3023 Postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 14:53

Anetko suszy się w piekarniku nagrzanym do 100 stopni i trwa to ok 40-45 min :)

a co do barwnikow to też chętnie usłyszę jakie :)
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#7 Megu

    HOME MANAGER

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 6153 Postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 15:06

Ja dodaje barwniki spożywcze.
Meg i banda :)

Dołączona grafika
Dołączona grafikaDołączona grafika

Anioły ["]

Niech to się nie kończy.
Niech to wiecznie trwa.
Nasza baśń.

#8 Aneta

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2090 Postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 17:03

dzieki Megu i Mysiaczku bedzie lepsza zabawa :-P
Miłoszek, mój Synek
Dołączona grafika

Amelka, moja Księżniczka
Dołączona grafika

#9 libusza

    Szeryf Baba

  • Administrators
  • 2900 Postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 20:01

O fajny pomysł! Jak byłam mała w podstawówce robiliśmy wazoniki z masy solnej (butelkę obklejało się masą ) i kolorowało chyba plakatówkami nie pamietam, potem chciałam to jeszcze kiedyś zrobić , ale zawsze zapominałam sprawdzić w necie przepis :) teraz mam i wykorzystam, a ciastolina u nas niestety sie nie sprawdziła bo Maja ją po prostu je ukradkiem i nie ma siły jej przetłumaczyć, że nie wolno to jest silniejsze od niej :(
Dołączona grafika


Lilypie Third Birthday tickers

Jeśli brakło ci sił lub zbłądziłeś we mgle,Kiedy nocna przeraża cię cisza,

Gdy doskwiera cierpienie i ból, - wezwij mnie,Ja twój glos nawet z dala usłyszę.

#10 libusza

    Szeryf Baba

  • Administrators
  • 2900 Postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 20:02

Mysiu i widzisz jaka jesteś kreatywna dziewczyna?! A założe się, że z tej masy cudeńka robisz :D
Dołączona grafika


Lilypie Third Birthday tickers

Jeśli brakło ci sił lub zbłądziłeś we mgle,Kiedy nocna przeraża cię cisza,

Gdy doskwiera cierpienie i ból, - wezwij mnie,Ja twój glos nawet z dala usłyszę.

#11 Aneta

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2090 Postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 20:51

moje na szczescie nie zjadają ciastoliny nawet czesto sie nią bawią ale cos nowego innego zawsze wciąga dzieciaki
Miłoszek, mój Synek
Dołączona grafika

Amelka, moja Księżniczka
Dołączona grafika





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych