Skocz do zawartości


Ogłoszenie



Zostań Dziennikarką!

Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.

Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!

Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.

Dotacje

  • Wsparcie Serwisu

Aktualizacje statusu

  • libusza- zdjęcie
    libusza

    Zaraziłam moją młodszą córę zamiłowaniem do rowerowych ekskursji. Już wystarczy, ze dotknę roweru, a ona łapie za swój zielony kask i jest gotowa do wyruszenia w podróż. A potem jedziemy wiejskimi drogami, po których samochody jeżdżą z rzadka, nie ma tłumów cyklistów, podziwiamy otaczającą przyrodę, upajając się zapachem bzów. Czasami też śpiewamy na szczęście tylko ptaki patrzą z politowaniem...

Wyświetl wszystkie aktualizacje

Nasi Partnerzy

Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika

Polecamy

Zrzuć zbędne kilogramy.
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.

Znajdź nas na Facebooku


Młodociane matki


  • Nie możesz odpowiedzieć
Odpowiedzi do tego tematu: 30

#21 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 14413 Postów

Napisano 09 wrzesień 2011 - 06:27

Megu, wiem, że niewiele. mam blisko przypadek dwóch ciąż wczesnych, jedna zakonczyła się 3 dni przed 18 urodzinami matki, a druga trzy miesiace. Każda miała inne okoliczności, jedna tragiczne, bym powiedziała, druga odwrotnie. Z tej drugiej rodzice dziecka są razem, ślub wzięli, jak dziecko mialo niespełna dwa lata. Fakt jest taki, że młode takie ludziki nie maja pojęciua z czym sie wiaże posiadanie dzieci i de facto tymi dziecmi "obarczona" jest rodzina - siostra Twoja szkołę skonczyć musiała, moja też, bez pomocy rodziców wszystko by się zesrało. To samo z fonansami. Ale to to pikuś jest, bo najgorzej, kiedy trzeba się wziąć za bary z idpowiedzialnością za tego małego człowieka - w większosci przypadków, niestety różowo nie jest. Posiadanie dzieci w tak młodym wieku ma jedynie jedną zaletę - wczesniej można zostać babcią. A tak to ja zalet nie widzę. I to będę moim dzieciom uświadamiać. Mam dwa przykłady, które ostatecznie układają się jakoś, ale szczyt marzeń to to mimo wszystko nie jest, no niestety, młodzieńcze szaleństwa szlag im trafił.
Ja zrobię wszystko, zeby moim synkom uświadomić, że nie trzeba wyrywać się przed szereg i nie spieszyć się. Moim marzeniem jest, aby dotrwali do ślubu, ale znając życie - pozostanie to w sferze marzeń. 8P Natomiast ze swojej strony zrobię wszystko, aby doszło do tego jak najpóźniej. I nie wiem jak to zrobię, wszak w dzisiejszych czasach im wcześniej się bzykasz, tym masz lepszy posłuch u rówieśników (sama mając lat, o zgrozo,co ze mnie za starucha była, prawie 19 założyłam się z koleżankami dwiema, która pierwsza ze swym chlopakiem pójdzie na całość, hehehe, kto wygrał dostal piwo, ale ciągleśmy mówiły - kto pierwszy ten lepszy, a kto ostatni ten wcale nie jest najgorszy :mrgreen: . ja przegrałam, ostatnia byłam i to grubo po moich koleżankach, hehehe, nastąpił mój pierwszy raz, w dodatku z facetem, który obecnie jest moim mężem od 6 lat)ale postaram się wbić im do głowy, że ważniejsza jednak jest odpowiedzialność za dalsze losy swoje i dziewczyny. No takie jest moje głębokie przekonanie.
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika 6
Bielinek
Dołączona grafika5
Paciusi
Dołączona grafika3
(...)ludzie zapomnieli całkiem
O czym są, przy których zawsze mrużą oczy,
jakie te, do których serce chce wyskoczyć,
o czym są, przy których się przygryza wargi,
Jeden za królestwo pocałunków całe (...)



Aniołeczkom (*)

#22 Dagusia

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 65 Postów

Napisano 09 wrzesień 2011 - 09:59

Wiadomo, że jeśli się urodzi w tak młodym wieku to trzeba szybko dorosnąć, już nie ma czasu na zabawę i imprezy. Najgorsze jest jednak to, że często młode matki chcą się jeszcze bawić i zostawiają dziecko pod opieką dziadków. Dopiero, gdy dziadkowie zabiorą dziecko tej matce, bo stwierdzą, że ona nie nadaje się na matkę, wtedy opamięta się i będzie chciała się zająć tym dzieckiem. Jednak wtedy może być już za późno...
Jeśli ma się dziecko to trzeba brać za nie odpowiedzialność.
Oczywiście są także matki, które zaraz po urodzeniu ogarną się i dobrze będą wychowywały dziecko. Trzeba docenić to, że są w stanie zająć się tym dzieckiem, domem, a może nawet skończyć szkołę i zdobyć wykształcenie.

#23 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 14413 Postów

Napisano 09 wrzesień 2011 - 10:14

A mi się wydaje, że to docenianie mmłodziutkich matek to jest na wyrost. A w czym żesz ona jest lepsza ode mnie na przykład? Ja skończyłam szkołę, poszłam na studia, ciągnęłam dwa kierunki a potem jeszcze studia dzienne łączyłam z normalną pracą, skończyłam te studia, wyszłam za mąż mając 24 lata, rok później urodziłam pierwsze dziecko, po 2 kolejnych latach drugie, a rok później trzecie. I jakoś daję sobie radę, raz lepiej, raz gorzej, ale jakoś idzie i nie wiszę na matce czy teściowej. No taka prawda. Co mam docenić zatem u takiej siksy? Że łaskawie wzięła odpowiedzialność za swoje czyny? Łaski nie zrobiła. takie moje zdanie.
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika 6
Bielinek
Dołączona grafika5
Paciusi
Dołączona grafika3
(...)ludzie zapomnieli całkiem
O czym są, przy których zawsze mrużą oczy,
jakie te, do których serce chce wyskoczyć,
o czym są, przy których się przygryza wargi,
Jeden za królestwo pocałunków całe (...)



Aniołeczkom (*)

#24 Aneta

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2090 Postów

Napisano 09 wrzesień 2011 - 10:21

Dagusia Iza dobrze napisała bo wychowanie dziecka które sie poczęło, to nie wyczyn ale obowiązek każdej matki. tak ja uważam.
Miłoszek, mój Synek
Dołączona grafika

Amelka, moja Księżniczka
Dołączona grafika

#25 a_kiwi

    zołza

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 12651 Postów

Napisano 09 wrzesień 2011 - 10:44

Megu, zaczął się u nas czas trudnych pytań. Np jak dzidziuś z brzucha wychodzi?

Iza, masz rację. Jak się dzieci ma, to ma sie o nie dbać.
Inna sprawa, że większość tego dbania spada na barki matki, a nie ojca. Ale to temat na inszą rozmowę.
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#26 Franka

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 35 Postów

Napisano 13 wrzesień 2011 - 16:02

Oczywiście, że to obowiązek. Jeśli ma się dziecko to trzeba nim się opiekować i wychować jak najlepiej się da. Zapewne takie wychowanie wymaga wiele wysiłku, jednak czego się nie robi dla dzieci :)

#27 asias

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1015 Postów

Napisano 26 wrzesień 2011 - 12:06

Ja też uważam tak jak Izys. Na mój pierwszy raz długo czekaliśmy, nie spieszyliśmy się i też to było z moim mężem. I nie żałuję że wszystko tak pomału, poznawaliśmy się, nie nalegał tylko czekał cierpliwie az będę gotowa. A teraz właśnie prześcigają się że która pierwsza to lepsza, tylko ciekawe w czym. I nie myślą o konsekwencjach, jak zaczną współżyć to juz potem robią to z byle kim na imprezach i to jest przerażające.
Dołączona grafika



Dołączona grafika

#28 Bejbi

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 24 Postów

Napisano 04 marzec 2012 - 11:33

Witaj
Chciałabym Cię zaprosić do świeżego,forum
http://www.czarnulka...m.org/index.php

#29 aniula05

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 517 Postów

Napisano 08 marzec 2012 - 11:41

hmmm
Remika urodziłam mając 19 lat i mature za dwa miesiące
nigdy nie zostawiłam go z babcią żeby miec czas dla siebie ( chyba , ze szłam do szkoły ),
nawet kiedy nadrabiałam zaległości w szkolne w domu to mały lezał przy mnie
myslę, że to wszystko zalezy od kobiety
ja bardzo chciałam miec dziecko i to nie była wpadka i moze dlatego chcialam sama je wychowywać a nie babcie obarczać
nigdy nie żałowałam , że nie moge juz sobie wyskoczyc na miasto kiedy mam na to ochote
(*) 06.04.2006
(*) 20.10.2007
Dołączona grafika

Dołączona grafika
Dołączona grafika

#30 Dominica

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 11 Postów

Napisano 25 kwiecień 2012 - 21:57

Aniula Ja urodziłam Artura miesiac PO maturze.Nie był wpadką!Był planowany ,z tym ze nie do konca byłam w stanie pojac jakim cudem udało sie za pierwszym razem....:D
Ja też sie nasłuchałam o sobie różnych rzeczy.Usłyszałam nawet że złapałam faceta na dzieciaka,a on sporo starszy ode mnie z niezłym dorobkiem...tiaaa ,ah ten "dorobek" haha,12 letnie auto ktore dostał od ojca....mieszkanie matki i praca z tym ze dobrze płatna i stabilna w miare.
Pół roku przed poczęciem zaczełam juz nawet swoja pierwszą prace....poł etatu ale to też była praca :) Nigdy nie byłam w gronie tych co na imprezach baluja po świt, co weekend.NIGDY nie żałowałam ze sie nie wyszalałam,bo ja sie wyszalałam wystarczająco.Miałam poprostu inne zainteresowania niz moje kolezanki.

Ślub to dłuuuga historia,ale ogólnie nie miało być go wogóle.Pózniej gdy Artur miał 1,5 roku wzielismy tylko cywilny ,ale tylko i wyłacznie dla tego ze tesciowa pragneła bardzo swojego jedynaka porwać do tańca na jego weselu.
Dla mnie ten slub był tylko formalnoscia bo nie był "pełnowartosciowy".Nie ze wzgledu na brak białej sukni a na brak moich rodziców.Moja Mamcia była juz wtedy bardzo chora.
Teraz marzy mi sie taki ślub z pompa w białej sukni itd ale jakos pieniedzy żal a przy dzieciakach same wiecie jakie sa mozliwosci finansowe.

Dla porównania napisze ze moja młodsza sis tez urodziła młodo.Miała tyle lat co ja z tym ze ona źle na tym wyszła.Zachciało im sie dziecka.Baa nawet sie o nie starali.Z finasami mieli i maja do tej pory powazny problem,mieszkania swojego nie mieli ale "planowali" az im sie udało poczac.Mysle ze gdyby nie rodzina i podarunki w formie wózka,ubranek i wyprawki -nie dali by rady.Drugiego malucha tez sobie "zaplanowali" jak mowiła siostra(szwagier jest innego zdania) ale bida u nich taka sama jak wczesniej.Na nich nie da sie wpłynac!

Mysle ze wielu młodych ludzi mysli ze poiadanie bobaska jest fajne!one sa takie słodkie i takie przytulaski ,ale gdy trzeba kupic kolejna puszke mleka za 30 zł albo paczke pampersów za 50 zł, a w potrfelu grosze wtedy otwieraja im sie oczy i zaczyna sie płacz i lament bo pracy nie ma , a powietrzem dziecka sie nie nakarmi.
A sex z zabezpieczeniami-jak kiedys usłyszałam w autobusie-to SIARA!No bo to kompromitujace gdy juz "czas na bzykanie,a szanowny bawi sie w ubieranie gumy".
Sama rodziłam z 14-latka gdy na swiat pchał sie Adasiek.Wtedy po raz pierwszy głosno pomyslałam ,jakie to szczescie ze nie mam córki.Tamta dziewczynka zniszczyła sobie droge do normalnego dorastania.
Dołączona grafikaDołączona grafika


Dołączona grafikaDołączona grafika

#31 aniula05

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 517 Postów

Napisano 26 kwiecień 2012 - 13:17

Dominica widzę, ze mamy identyczne podejście :)
teraz mi się marzy 3 dziecko ale się wstrzymujemy jeszcze miesiąc z podjęciem decyzji ostatecznej

i pewnie sobie będa myslec o mnie , ze juz mi w głowie kolejne dziecko a nie pracuje
ale mam to gdzies , stac nas na to ;)

rodzic wieku 14 lat no to troche za wczesnie ale jak piszesz zabezpieczyc się to przeciez siara
masakra
(*) 06.04.2006
(*) 20.10.2007
Dołączona grafika

Dołączona grafika
Dołączona grafika





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych