Skocz do zawartości


Ogłoszenie



Zostań Dziennikarką!

Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.

Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!

Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.

Dotacje

  • Wsparcie Serwisu

Aktualizacje statusu

  • libusza- zdjęcie
    libusza

    Zaraziłam moją młodszą córę zamiłowaniem do rowerowych ekskursji. Już wystarczy, ze dotknę roweru, a ona łapie za swój zielony kask i jest gotowa do wyruszenia w podróż. A potem jedziemy wiejskimi drogami, po których samochody jeżdżą z rzadka, nie ma tłumów cyklistów, podziwiamy otaczającą przyrodę, upajając się zapachem bzów. Czasami też śpiewamy na szczęście tylko ptaki patrzą z politowaniem...

Wyświetl wszystkie aktualizacje

Nasi Partnerzy

Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika

Polecamy

Zrzuć zbędne kilogramy.
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.

Znajdź nas na Facebooku


Świąteczne porządki

Święta Boże Narodzenie porządki sprzątanie.

Odpowiedzi do tego tematu: 8

#1 a_kiwi

    zołza

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 12651 Postów

Napisano 16 grudzień 2011 - 14:23

Wczoraj słyszałam rozmowę dwóch pań, w wieku balzakowski +. Jedna uskarżała się, że wyszorowała płytki w łazience, od góry do dołu i jest strasznie zmęczona. A musi jeszcze tyyyyyyyyyyle zrobić przed świętami.....
Napiszcie, proszę, co Wy robicie w ramach świątecznych porządków. Bo przyznam szczerze, zgłupiałam. To z okazji świąt trzeba się umordować, ile wlezie?
Ja sprzątam to, co jestem w stanie sprzątnąć. Dziś udało mi się wyszorować łazienkę, ale tylko dlatego, że córeczki śpią. A nie dlatego, że święta za pasem.
Czekam na Wasze opinie.
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#2 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3023 Postów

Napisano 16 grudzień 2011 - 14:35

JA przed swietami robie generalne porzadki tylko dlatego ze robie je co drugi meisiac(miesiace parzyste), a nazywam to swiatecznym sprzataniem tylko dlattego ze poprostu wole posprzatac przed swietami niz po świetach :)

Co drugi mieisac :
-szoruje kafelki,
- myje okna, piore firanki i zasłonki
-myje drzwi(wewnętrzne i zewnętrzne)
-sprzatam w szafkach kuchennych(sprawdzam terminy przydatnosci, myje półki a czasem cos poprzestawiam)
-odsuwam meble(łózka, komody, te lzejszych gabarytów) i tam myje i odkurzam
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#3 asias

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 1015 Postów

Napisano 16 grudzień 2011 - 15:15

Kiwi ja też nie robię jakis specjalnych przedświątecznych porządków. Sprzątam to co trzeba, a grubsze porządki robię jak mam natchnienie i czas, a nie dlatego ze świeta idą.
Dołączona grafika



Dołączona grafika

#4 Aneta

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2090 Postów

Napisano 16 grudzień 2011 - 15:27

Ja też jestem ogłupiała jak ludzie zacharowuja sie przed świętami .Dla mnie to co najmniej dziwne ,przecież sprzata sie nie tylko 2 razy w roku . Nawet moja mama tak robi.A mnie to drażni bo wyglada na to że ludziom sprawia przyjemnośc zamęczania samych siebie. Ja w każdym razie w związku ze świętami nie charuje wiecej niż normalnie ,poza okresem swiątecznym. Kiwus fajny temat :)
Miłoszek, mój Synek
Dołączona grafika

Amelka, moja Księżniczka
Dołączona grafika

#5 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 14414 Postów

Napisano 16 grudzień 2011 - 15:47

Dla mnie hasło "świąteczne porządki" nie odnosi się dosłownie to zapierniczu przed swiętami. Sezon taki. Okna myję dwa razy w roku (na wiosnę i jesienią, w tym roku myłam częściej, bo mam budowę za oknem ). Moje porządki polegają na cotygodniowych - płytki na scianach myję co tydzien-dwa, łazienkę, kibelek własciwie codziennie w sensie sanitariatów, odkurzanie i tyle, nic nowego. Odnoszę wrażenie, ze Ci, co robią "świąteczne porządki" to cały rok nic nie robią. Ot co.

poza tym, co to za radość ze swiąt jak człowiek siedzieć nawet nie da rady, bo pada na ryj po mega sprzataniu...?

a co najważniejsze - idea świąt się gubi. Chyba, ze ktoś trakuje święta jak folklorystyczne wydarzenie - choinka i prezenty, pójscie na pasterkę (nie udział, bo to nudne przeciez ;) ) spiewanie kolęd (zwykle maxymalnie dwóch zwrotek, bo reszty się nie zna), najedzeniu się i powiedzeniu modnej maxymy - święta, święta i po świętach, tyle roboty i na co, jak szybko swięta minęły.
Dziwne to jest dla mnie, bo mi się Pan Jezus rodzi w sercu, bez względu na froterowane podłogi. I święta mi się nie kończą 26 grudnia.
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika 6
Bielinek
Dołączona grafika5
Paciusi
Dołączona grafika3
(...)ludzie zapomnieli całkiem
O czym są, przy których zawsze mrużą oczy,
jakie te, do których serce chce wyskoczyć,
o czym są, przy których się przygryza wargi,
Jeden za królestwo pocałunków całe (...)



Aniołeczkom (*)

#6 Aneta

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 2090 Postów

Napisano 16 grudzień 2011 - 16:05

Ja mam wrażenie Izunia, że to sprzatanie to taki właśnie rytuał, dodatek do świat ,coś na zasadzie konieczności ,jak pujscie na pasterke ,czy ubieranie choinki.
Miłoszek, mój Synek
Dołączona grafika

Amelka, moja Księżniczka
Dołączona grafika

#7 a_kiwi

    zołza

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 12651 Postów

Napisano 16 grudzień 2011 - 16:40

Dzieki, dziewczyny, bo myślałam,że ze mnie fleja taka ;)
U nas większe porządki są, jak małżonek choć pół dnia w domu przebywa. Za odsuwanie co większych mebli sama się nie biorę. A poza tym, jedno sprząta, drugie dzieci pilnuje i jest sprawniej.
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#8 mysiak

    Stały Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 3023 Postów

Napisano 17 grudzień 2011 - 10:20

Co do samej idei swiat.. no niestety nie w każdym domu "Jezus rodzi się w sercu" w wiekszości domów to okazja do wypicia, kłótni i awantur... tak było niestety u mnie w domu

JA tego "nie praktykuje"

Moje swieta to choinka., miłość i życzliwosć przy stole, śpiewanie kolend, radość z narodzenia się nowej "Nadziei" ....

Sprzatam jak pisałam wyzej, mebli mam mało wiec zaden klopot odsunać, a ze co weekend mam alergika kurzowego w domu wiec niestety kurzu miec za bardzo nie moge, stad sprzatanie co dwa meisiace takie gruntowne.
odkurzanie codziennie badz co drugi dzien z racji kota i jego fruwajacego futra, mycie podłog co drugi dzien zazwyczaj choc ostatnio zdarza sie rzadziej (dywan w pokoju wiec czesciej odkurzam)

aLe ogolnie jak wpadam w szał sprzataniowy to cały dzien tak moge a jak mam lenia to syf i sie nie przejmuje :)
Dołączona grafika


Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".

Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.

Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.

Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.

Miłością jest.... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli: "Wszyscy to robią".

Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem, że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.

#9 Izys

    Moderator

  • Lipcówki 2006
  • PipPipPip
  • 14414 Postów

Napisano 17 grudzień 2011 - 10:22

Mysia, ja to samo - jak szał to lśni a czesm to szkoda gadać :spiteful:
Dołączona grafikaDołączona grafika
Biszkopcik
Dołączona grafika 6
Bielinek
Dołączona grafika5
Paciusi
Dołączona grafika3
(...)ludzie zapomnieli całkiem
O czym są, przy których zawsze mrużą oczy,
jakie te, do których serce chce wyskoczyć,
o czym są, przy których się przygryza wargi,
Jeden za królestwo pocałunków całe (...)



Aniołeczkom (*)





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych