Skocz do zawartości


Ogłoszenie



Zostań Dziennikarką!

Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.

Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!

Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.


Zrzuć zbędne kilogramy.
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.

marcepanek

Rejestracja: 17 lut 2010
Poza forum Ostatnio: 22 lis 2011 07:06
-----

Moje posty

W temacie: Czerwiec 2010 :)

25 październik 2011 - 18:35

Hej Kochane :)

Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za słowa pociechy!!!! Takie słowa zawsze podnoszą na duchu ;)

Jest jak jest, stało się; wiem tylko tyle, że dzięki tej mojej decyzji, którą zresztą powinnam podjąc juz bardzo dawno temu, będzie mi i chłopcom duuużo lepiej i to jest najwazniejsze :) Może kiedys ktoś mnie doceni i bedzie mnie szanował ,a jak nikt taki się nie znajdzie, to trudno ;) Na dzień dzisiejszy od facetów mnie odrzuca i szybko się to raczej nie zmieni!

Alanko kurczę, to faktycznie kiepa z tym mieszkaniem, a nie pomogłaby jakaś taka bardzo szczera rozmowa z Rodzicami?

Pieczareczko fantastycznie, że już po przeprowadzce!!! Jak odsapniesz to zaczniesz cieszyc się tym wszystkim; wielka zmiana ale jak korzystna!
A Fabianek wyrośnie, mój ostatnio tez potrafi albo ugryźc albo szczypnąc mocno :/ echchch ;)
A widzę, że u Was zęboli duuużo przybyło :) super

A teraz Kochane hit dnia hihihihihihiihihihih
Nataniel dzisiaj zaczął w końcu samodzielnie chodzic!!!!!!! Alleluja!!! Juuuuuuuupppppiiiiiiiiiiiii :D Myslałam, że to już nigdy nie nastąpi :D

Babolki Kochane miłego wieczorku, trzymajcie się!

W temacie: Czerwiec 2010 :)

20 październik 2011 - 06:06

hej ho :)

Alanko no niestety, taka prawda :( Ale nie mogę się dołowac ;) Muszę byc silna dla chłopaków; full Kobiet jest w o wiele gorszej sytuacji niz ja; ja mam swoje mieszkanie, jest tylko moje, mąz nie ma do niego prawa, mam ogromne wsparcie Rodzinki, i dopóki jakos sama nie stane na nogi, chodzi oczywiście o kwestiefinansowe pomaga mi mój tata. Gdyby nie on to bym chyba tynk jadła :( Maz niestety odgrywa się na mnie kosztem dzieci co jeszcze bardziej utwierdza mnie w słuszności podjetej decyzji! Ech, szkoda gadac...

Alanko, Ty masz pewnie doła jesiennego ;) pogoda nie nastraja zbyt optymistycznie a z drugiej strony wierzę Ci, że masz już dosyc czterech ścian... Coś wiem na ten temat ;) A co do mieszkania, może jest szansa na to by to sprzedac i wziąc kredyt na coś większego?
Trzymaj się Kochana, nie daj sie pesymizmowi i zmeczeniu, będzie dobrze! ja wychodzę z założenia, że z każdej sytuacji może wyniknąc coś dobrego ;)

pa miłego dzionka dla wszystkich!

W temacie: Czerwiec 2010 :)

18 październik 2011 - 09:26

hej :)

Dziewczynki, gdzie Wy sie podziewacie???????


Ja jestem usprawiedliwiona, u mnie ostatnio tyle sie dzieje, że masakra :(

Miesiąc temu wydarzyło sie u mnie coś okropnego, na tyle strasznego, że zdecydowałam o rozwodzie :(

Jestem teraz samotna mamusią, jestem przerażona jak dam radę sama, wszystko to zwaliło się na mnie tak nagle i niespodziewanie, że do tej pory w szoku jestem :(

Maż nie chce rozwodu, powiedział, że mi będzie utrudniał :(

Szkoda gadac, wesoło nie jest ale jakas taka siła jednoczesnie się we mnie wyzwoliła i wierzę, ze dam radę! Na szczęście mam wielkie oparcie w swojej rodzince; tata bardzo mi pomaga, przede wszystkim finansowo bo ja przecież nie pracuję i jestem uziemiona z pracą ze względu na małego; na szczęscie w grudniu moja mama na stałe zjeżdża do polski, zamieszka ze mną, zajmie się Natanielkiem a ja będe mogła normalnie pracowac.

Kurczę Dziewczyny to niesamowite jak życie może się z dnia na dzien zmienic tak bardzo i tak niespodziewanie.

Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze, trzymajcie się pa


Szczęściaro pewnie, że pamietam :) Twoje dzieciaczki cudowne :)

W temacie: Czerwiec 2010 :)

05 wrzesień 2011 - 19:24

hej :)

Wpadłam na momencik żeby się przywitac :) Mama już jest także Ona najwazniejsza ;)

Alanko kupiliśmy pralkę samsunga ;) Bęben 6 kilo, łatwa obsługa, elektroniczne ustawienia, zero pokręteł, jest fajna.

U nas nic nowego, wszystko dobrze, czasem jedynie doły łapię bo mam dosyc zajmowania się domem; chciałabym do ludzi wyjśc, normalnie pracowac i cały czas myślę jak to zrobic, bo niestety Niania bardzo droga ,a do żłobka nie chcę dac; zresztą w Gdyni jest tylko jeden panstwowy więc dostac się tam to chyba tylko po znajomości; prywatne drogie a poza tym już widzę jakby mały ciągle chorował :( ; no także to takie moje małe doły, czasem wieksze, ale co tam ;)

Kochane trzymajcie się pa :)

W temacie: Czerwiec 2010 :)

30 sierpień 2011 - 10:04

hej :)

Pieczareczko, kurczę tak mi przykro z powodu diagnozy :( Mam tylko nadzieję, że nie bedzie potrzeby przeprowadzenia operacji neurochirurgicznej! 3mam za to mocno kciuki!!!!!

A u nas dzisiaj typowa jesień, zimno, wieje, nawet w powietrzu czuc jesień ;) Musze pokupowac kilka rzeczy dla moich łobuzków na jesień; Marcelek tak urósł przez wakacje, że wszystkie spodnie dresowesą za krótkie, kurtkę już mu kupiłam, buty ma, pozostały tylko spodnie, czpaka z szalikiem i rękawiczkami, no i bielizna i będzie wsio; dla Natanielka musze kupic z 2 pary spodni, rajstopki, bodziaki z długim rękawkiem i ze 3 bluzki z dł. rękawem i wsio - resztę mamy ;)

A ja ostatnio ostro sie wzięłam za swoje zeby, musze je porządnie zrobic, koszt wyszedł nieziemski
:( ale trudno, musze to zrobic :???: W piatek idę do fryzjera bo odrosty mam na pół głowy prawie heheheheee, henne brwi sobie sama zrobiłam i bedę "piękna" na przyjazd mojej Mamy ;)

Wczoraj pierdyknęła nam już dokumentnie pralka, no ale miała prawo, 10 lat nam służyła a pranie mamy codziennie nawet 2 razy :shock: Mój Małż pojechał więc to euro agd i trzeba było zakupic nową,oczywiście na raty bo ostatnio mamy tyle wydatków, że jeszcze jakbysmy musieli teraz wydac jednorazowo na pralkę tyle kasy to normalnie kosmos by był ;) A tak w ogóle to nie wiedziałam, że można się tak cieszyc z pralki hahahahahahaa A zawsze mówiliśmy, że nigdy nic na raty nie weźmiemy, a tu prosze ;) pierwsze koty za płoty jeśli o raty chodzi, niestety czasem sytuacja zmusza ;)

No dobra Kochane, milego dzionka:)