Skocz do zawartości


Ogłoszenie



Zostań Dziennikarką!

Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.

Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!

Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.


Zrzuć zbędne kilogramy.
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.

pieczareczka

Rejestracja: 18 lut 2010
Poza forum Ostatnio: 24 gru 2011 23:00
-----

Moje posty

W temacie: Czerwiec 2010 :)

24 grudzień 2011 - 22:59

Zdrowych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia

W temacie: Czerwiec 2010 :)

17 grudzień 2011 - 21:01

Hejka Kochane...Nareszcie udało mi się do Was odezwać bo czasu teraz mało a domek tez trzeba ogarnąć a nie tak jak na blokach tylko 2 pokoje.

Widzę że Mab nas odwiedziła po długiej nieobecności. Buziaki dla Ciebie i dzieciaczków, widzę że rosną jak szalone i uciechę z nich masz.

Alanko widzę że u Ciebie z biciem starszyzny tak jak i u nas. Dochodzi jeszcze do tego wymuszanie wszystko płaczem ale dajemy radę jakoś to ogarnąć. Przykro mi z powodu pracy.

U nas mały pożera wszystko co popadnie i co w zasięgu jego oczu i rączej. Już od 3 miesięcy je ładnie sam i nie ma mowy by go karmić. A waży niecałe 11 kilo więc na te ilości które zjada to chudzinka z niego. Zębole też nam rosną na całego. Tylko ze zdrówkiem nie dobrze u nas bo miesiąc w miesiąc choróbsko jakieś się przypląta.
Wczoraj poszedł zdrowy spać o 20 a o 23 jechałam z nim na izbę przyjęć bo obudził się z takim płaczem i bidulek nie umiał oddychać bo dostał skurczu krtani. W szpitalu podali mu zastrzyk rozkurczowy i puścili nas do domu ale musiałam zakupić w aptece nebulizator do inhalacji. No i 200 zostały w aptece. Ale lepsze to niż pobyt w szpitalu przed świętami.
I tak to u nas wygląda. Jak jedno zdrowieje to następne choruje. Może jak wiosna przyjdzie to będzie lepiej...

A co u was nowego???
Marcepanku co u Ciebie Kochana jak sobie radzisz???

Mam nadzieję że zajrzę jeszcze tu przed świętami więc jeszcze życzeń nie składam. Niech będzie to dla mnie mobilizacją.
Spokojnej nocki....

W temacie: Czerwiec 2010 :)

24 październik 2011 - 20:50

hejka Kochane....

W końcu znalazłam chwilę żeby tu zajrzeć bo ciężko z czasem...
Napisze tak po krótce co u nas...
Jesteśmy już po przeprowadzce do babci...Dzieciaki szczęśliwe a ja jakoś mniej chyba z powodu tego bałaganu po skończonym remoncie...Ale już bliżej końca niż dalej.
Troszkę ciężko dogadać się z babcią bo ma już swoje nawyki i jak to starzy człowiek zamiany idą jej dość opornie ale dajemy radę.

Dzieciaki ogólnie ok jedynie problem mamy z małym bo straszny buntownik z niego się zrobił a do tego strasznie bije i gryzie kogo popadnie. Oberwie się nawet psowi....No to tyle na razie w expresowym skrócie...

Ale widzę że i u Was sporo się działo ostatnio...

Szczęściara dzieciaki cudne ale nie mam pojęcia jak dajesz rade z dwójką takich maluchów bo ja już wymiękam...

Marcepanku Kochany mocniutko cię ściskam i nie mogę uwierzyć w to co tu czytam...Wieżę że dasz rade pokonać wszystkie przeciwności i wyjdziesz na prostą. Dobrze że masz oparcie w najbliższych no i kochane dzieciaki i to jest najważniejsze. Reszta się sama ułoży. A o facetach szło by dużo pisać bo to temat rzeka....

Alanko wiem co przechodzisz bo u mnie to samo. Istny dom wariatów. Dobrze że do południa i Wiki i Pina są w szkole to jest troszkę spokoju. Najgorzej jak M ma na południe to przez cały dzień sama ze wszystkim... teraz jeszcze doszły kolejne obowiązki po przeprowadzce.
Widzę że u Ciebie z mieszkaniem tak jak u nas poprzednio było. Dwa małe pokoiki z kuchnia w sumie tego było niecałe 39 m kwadratowych. Sama nie wiem jak się tam pomieściliśmy. a teraz mamy wielki salon dzieci swoje pokoje no i nareszcie upragniona sypialnię...
Szkoda że u was nie idzie tego jakoś poukładać...

Zmykam i obiecuję częściej zaglądać.

W temacie: Czerwiec 2010 :)

28 sierpień 2011 - 10:20

Hejka

Nareszcie znalazłam chwilę żeby coś napisać bo zawsze czasu mało... A do tego doszedł pobyt Wiki w CZD w Katowicach i przez 2 tygodnie trzeba było do niej jeździć. Ale już jest w domy jedynie diagnoza jest dość przykra. Okazało się że mamy padaczkę lekooporną czyli nie reaguje Wika na leczenie farmakologiczne. Na razie zostało nam nakazane ją obserwować i jeśli napady się nasilą to wracamy do CZD i będzie miała wprowadzaną dietę ketogenną co jest dla mnie dylematem wielkim jak to zniesie bo to jak by nie było głodówka i mnóstwo wyrzeczeń dla niej. A też nie dają lekarze pewności że to na organizm zadziała i wtedy zostaje jeszcze operacja neurochirurgiczna ale dość ryzykowna. Tak więc nie jest u nas kolorowo...
Dobrze że pozostała dwójka jest zdrowa...

Marcepanku bardzo sie cieszę że małym wszystko dobrze i rozwija się też super. Jednak ma swoje tempo i nie warto mu nic przyśpieszać... U nas z małego też zrobiła się gaduła tylko ciężko go jeszcze zrozumieć za to wykłócić się o swoje potrafi bardzo głośno...

Alanko u nas też ciągłe wojny jak nie Pina z Fabciem to Pina z Wiką do głowy idzie dostać. Dobrze że wakacje się kończą i jedna pójdzie do szkoły a druga do zerówki. Tylko nie wiem jak to mały zniesie bo może na początku się mu nudzić ale będziemy już mieszkać u babci to od rana będzie na dworze biegał i jakoś ten czas zleci....
Wiki miała badane oczka w CZD i na razie jest ok. A nie mogą mu teraz tego zoperować???

Buziaki dla Was kochane....

W temacie: Czerwiec 2010 :)

09 sierpień 2011 - 10:09

Hejka

Znowu mnie nie było parę dni ale załatwiałam papierki związane z domem po babci. Wszystko ładnie poszło i we wrześniu się przeprowadzamy.


Alanko super że i u Was wyjazd udany. Widać że i Wam ząbki rosną. My czekamy na dwie górne dwójki bo już są na wierzchu.

Marcepanku ja nigdy Bartków nie kupowałam. U mnie jak dzieciaki małe to zawsze Elefanten i nie narzekam a czasem są promocje ze też idzie po fajnej cenie kupić. Ostatnio mi się udało dla małego w promocji ze 100 na 50 kupić więc zadowolona jestem. A sandałki miał z Walky i też były ok. Ważne żeby były wyprofilowane tego pilnuję.
Dziękuję za komplement...

Zmykam obiadek gotować i na zakupy bo butki mi się rozwaliły...