Skocz do zawartości


Ogłoszenie



Zostań Dziennikarką!

Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.

Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!

Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.


Zrzuć zbędne kilogramy.
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.

Aneta

Rejestracja: 29 sie 2010
Poza forum Ostatnio: 50 minut temu
-----

Wpisy na blogu

AnetaBlog > Miłośc dziecka

Napisano 09 listopad 2011

Było to wczesną jesienią Ide z moimi dziecmi od mojej siostry , która mieszka w domku . Po drodze mijamy domki jednorodzinne ,i w pewnym momencie Miłosz zobaczył krzak róży pnącej i mówi do mnie tak; Mama patrz róże, na co ja mówie, no, ładne no nie/? a Miłosz na to ;chciałbym miec taki cały ogród...


AnetaBlog > Dobra decyzja

Napisano 27 październik 2011

.Tak sobie dziś siedze i mysle ,nad życiem w pojedynke. Od jakiegos czasu pokazała się nadzieja ,na zmiane tego stanu żeczy .Wychyla sie tak nieśmiało jakby niepewna czy może. Choc stara ,to jakby odnowiona .... Nie mam pojęcia czy ją łapac czy sobie odpuscic ,tylko żeby potem nie żałowac. To jest bardzo trudna decyzja. Napewno nie...


AnetaBlog > Ach ta Jesień....

Napisano 19 październik 2011

Ja nie lubie jesieni, bo zaczynam sie czuc jak niedźwiedź tuż przed snem zimowym . Ospała zrezygnowana. Dzień szybko sie kończy , robi sie ciemno już po południ,brakuje mi światła naturalnego jak roślinom, które rozkwitaja w jego promieniach. Wystarczy że wstane i dzień stracony na starcie. Już nic mnie nie cieszy, wtedy jedynym...


AnetaBlog > Ku pamięci Aniołków

Napisano 15 październik 2011

To dzień zadumy i pamieci wszystkich dzieci Aniołków utraconych zbyt wczesnie . Tragedie wielu, bardzo wielu rodziców i rodzin. to dla nich ku pamDołączona grafikaięci.

Dołączona grafika

AnetaBlog > Cytomegalia wrodzona u dziecka. Centrum Zdrowia Dziecka Warszawa

Napisano 23 wrzesień 2011

Tak więc 6 października w godzinach rannych, Amelka została zwieziona na dół, na operacje oka. Byłam z nią jak, była usypiana. Dziwne uczucie, jak dziecko nagle na twoich rękach, staje sie wiotkie i odpływa . Potem ja zabrali, a ja mogłam już tylko modlic sie,by operacja sie udała i żeby nie było żadnych powikłań, o...