Skocz do zawartości


Ogłoszenie



Zostań Dziennikarką!

Serdecznie zapraszamy wszystkich z zacięciem dziennikarskim do współredagowania działu "Portal KD" oraz do aktywności w ramach Radia KD.

Jeśli jesteś kreatywna i nie boisz się podejmować nowych wyzwań, chcesz się rozwijać i zdobyć nowe doświadczenia, serdecznie zapraszamy do kontaktu. Możesz nawet poprowadzić własną audycję w radio!

Zainteresowanych prosimy o kontakt z: libuszą.


Zrzuć zbędne kilogramy.
Tylko sprawdzone i skuteczne diety.

Ewi

Rejestracja: 03 lip 2008
Poza forum Ostatnio: wczoraj, 22:36
-----

Moje tematy

dziwna sprawa małpowa

23 wrzesień 2011 - 18:30

Nie za bardzo mam się kogo poradzić, więc zapytam tu. Może któraś miała podobne doświadczenia.
Moje @ do tej pory były ze tak powiem średnio obfite, tzn normalne. Wczoraj miałam drugi dzień lekko spóźnionej. W połowie dnia myślałam, że się wykrwawię. Brzuch mnie nie bolał. Bolał za to przed @, co raczej mi się nie zdarza. Ostatnio tak miałam po porodzie, ale wtedy to było oczyszczanie, więc norma, a teraz to nie wiem co to. Dziś już jest normalnie.Macie jakiś pomysł ki czort to był?
Wybiorę się w najbliższy czasie do ginka, więc rady typu idź do lekarza raczej niewiele pomogą :( bo do tego czasu chciałabym uspokoić myśli.

Wróżki i inne gusła

01 wrzesień 2011 - 15:44

Wiem, że się narażę co niektórym, ale nie mogę się powstrzymać, bo to dobry temat do dyskusji.
CO myślicie o wróżkach? Znacie jakąś dobrą?
Ja po raz pierwszy poszłam do wróżki ponad rok temu. Nie powiedziała mi nic szczególnego, ale bardzo mnie uspokoiła, jakoś zaczęłam widzieć wszystko w jaśniejszych barwach. To była bardziej rozmowa niż jakieś tam wróżenie. Czasami lepiej wygadać sie obcemu.
Na początku tego roku byłam za namową koleżanki u wróżki Cyganki pod Łodzią. I ta kobieta nie tylko podniosła mnie na duchu. Powiedziała mi rzecz, na która czekałam, ale nie uwierzyłam w to, raczej się śmiałam, dopóki się nie spełniło. Powiedziała, że od marca będę miała pracę. 28 lutego zadzwonił telefon.......

Oczywiście nie jest to powód, żeby jeździć z każdą pierdoła po radę, ale od czasu do czasu nie zaszkodzi :)

Pustka w brzuchu, pustka w sercu :(

01 wrzesień 2011 - 12:45

Jak tylko zobaczyłam ten temat, poczułam się wywołana do tablicy, ale nie było czasu na pisanie. Teraz mam chwilkę.
Poronienie to dramat dla każdej matki, niezależnie od tego na jakim etapie ciąży nastąpi i od wszelakich okoliczności, np. od tego czy to było wyczekiwane dziecko, czy miało pojawić się w czasie najmniej dla nas odpowiednim. Najczęściej jest tak, że kocha się tę maleńką fasolkę albo od momentu pojawienia się dwóch kreseczek na teście, albo od pierwszego usg, a w skrajnych przypadkach jak tylko zobaczymy maluszka po raz pierwszy po tej stronie brzuszka :) Niestety, w przypadku poronienia trzecia opcja nie wchodzi w grę.

Dynia

26 sierpień 2011 - 12:53

Moje dziecko bardzo ciśnie, żeby kupic dynię, tylko ja nie mam pojęcia co można z niej zrobić. Zarzućcie pomysłem! :)